Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

   Śmiech przez łzy!    Śmiałam się z sytuacji i wydarzeń opisanych przez autora. Z gaf, pomyłek, błędnych decyzji, nieprzemyślanych
   Widok był sielankowy! Ciepły, wiosenny dzień, a łąka pełna jaskrów i żółtego mleczu. W dali widniały schludne domostwa, spokojnie
Polubiłam tę rockandrollową dziewczynę!    Indy uwielbiała wolność, niezależność, luz, koncerty rockowe i zamieszanie. Zawsze się wokół niej coś działo
   Dzisiaj istnieje wiele słów na ich określenie: skoczki, smoluchy i wirole, lecz wtedy nazywaliśmy ich skoczkami, bo skakali na
  Em yêu anh jêu em, czyli ja kocham ciebie, ty kochasz mnie. Piękna i prosta myśl. Idealny slogan w
   Czy wszyscy na tym świecie uparli się, żeby zadawać ból Karolinie Dąbrowskiej? Co ja takiego zrobiłam?    Te pytania
  Nigdy więcej tam nie pojadę.    Obiecała to sobie Olivia, gdy opuszczała posiadłość rodzeństwa  Renée i Rufusa Bodinów w
   Boimy się tylko tego, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, a wierzymy tylko w to, co potrafimy zrozumieć.   
   Smutna, piękna, tajemnicza z odrobiną ckliwości opowieść o Dziewczynie z Bagien.    Smutna, bo główną bohaterką była przeraźliwie samotna
   W trakcie czytania tych reportaży dwie noce z rzędu spałam z głową pod kołdrą!    Nie tylko dlatego, że
   To najbardziej pogłębiony portret kobiecego pożądania...    Powyższą opinię przeczytałam na tylnej okładce tej książki i zaraz zadałam sobie
Autor dobrych thrillerów pisze również książki dla dzieci!?    To retoryczne pytanie wyrażające moje zaskoczenie pojawiło się przy okazji czytania
   Właściwie powinnam stamtąd uciekać!    Tak jak zrobiło to wielu mieszkańców Wysp Doggerlandzkich. Tak jak główna bohaterka Karen, która
Ależ mi ten wywiad poukładał chaos!    Nie bardzo rozumiałam, skąd w polskim Kościele katolickim pojawił się rozłam? Skąd ta
   Obawa i ciekawość.    Te dwie emocje towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po tę powieść trochę obyczajową, trochę społeczną, a
   Zaangażował mnie ten nieśpiesznie opowiedziany thriller.    Nawet nie wiem, kiedy zostałam wciągnięta do udziału w rozwikłanie bardzo dziwnego
Analiza fenomenu (niby z przeszłości, ale jakby z teraźniejszości) doktora Kaszpirowskiego.    Tak mogłabym określić ten reportaż, bo jest w
   Rozczuliłam się, chociaż nie znalazłam w tej autobiografii (dla mnie bardzo zawężone pojęcie, ale o tym później) krzty ckliwości,
Ależ szumu wokół tej książki!    Nie kusiło mnie, kto i co szumi, bo romanse to nie jest to, co
   Wiedeńska kawiarnia to instytucja, legenda, wyznanie, tradycja, styl życia i filozofia.    Tę opinię, zaczerpniętą przez autora tej książki