Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Srebrzyste wizje – Anne Bishop

21 marca 2019

Srebrzyste wizje – Anne Bishop
Przełożyła Monika Wyrwas-Wiśniewska
Wydawnictwo Initium , 2015 , 504 strony
Cykl Inni , tom 3
Literatura amerykańska

Czekałam rok na trzeci tom cyklu Inni i było warto!
Lubię Namid opisywany w cyklu Inni. Lubię jego proste zasady życia i oczywiście jego niezwykłych mieszkańców zwanych terra indigena albo Innymi. Ale to nie oni są przyczyną zawirowań opowieści. Nie oni naruszają odwieczne prawa istnienia. Niestety, to ludzie. Najmłodszy rodzaj istot i najbardziej agresywny w zdobywaniu wszystkiego dla siebie. Po ostatnich wydarzeniach, w wyniku których uwolniono przetrzymywane przez ludzi wieszczki krwi, to znowu Inni musieli naprawiać wyrządzone dziewczętom zło. Przed społecznością Lakeside stanęło bardzo odpowiedzialne zadanie – umożliwić bezbronnym i wrażliwym cassandra sangue funkcjonowanie w nowych dla nich warunkach. W świecie wolności, której nie znały. Główną rolę w tym zadaniu odegrała Meg. Wieszczka krwi, uciekinierka i pionierka w świecie Innych i ludzi, która może pokazać innym wieszczkom jak przeżyć i jak cieszyć się światem, który dotąd znały tylko z obrazków. Przecierając szlaki i ucząc się na własnych, bolesnych błędach, niestrudzenie szukała właściwych dróg, bezpiecznej alternatywy, żeby wieszczki krwi mogły żyć w normalnym świecie. Meg była nadzieją na dobrą, wspólną przyszłość i początek nowych relacji między Innymi a ludźmi, zbudowanych na nie do końca uzmysławianym sobie uczuciu miłości, które powoli rozwijało się i dojrzewało między Meg a Simonem.
Możliwość nowego porządku współistnienia wszystkich istot nie tylko w Lakeside, ale w całym Namid, jak zwykle burzył ludzki egoizm.
Członkowie zrzeszeni w organizacji Ludzie Przede i Nade Wszystko kusili złudną ideą – Mieć wszystko, czego ci trzeba i nie obawiać się istot, które czają się w ciemnościach, bo ich już tam nie ma. Jej zwolennicy uważali, że to ludzkość powinna rządzić światem, zupełnie zapominając o tragicznych losach tych, którzy podobne żądania wysuwali przed nimi. Ta próba sił, uwidoczniona w wątku sensacyjnym powieści, między Innymi gotowymi na współistnienie i symbiozę wszystkich mieszkańców Namid a postawą roszczeniową ludzi, była, obok roli Meg, drugim, bardzo ważnym wątkiem w tym tomie. Przeplatając się między sobą, wprowadzały dynamikę wydarzeń o nieprzewidzianych skutkach dla wszystkich bohaterów powieści oraz wskazywały kierunek rozwoju jej akcji. Polała się krew i śmiertelne straty po obu stronach walczących frakcji.
A mimo to, Inni nadal mieli ogromne pokłady cierpliwości wobec ludzi.
Pod tą warstwą fantasy, kryje się nieciekawy obraz nas samych. Agresywnego, egoistycznego, ekspansywnego, próżnego gatunku ludzkiego. Wielkiego ignoranta. Każdy kolejny tom coraz bardziej uwidacznia nasze wady, które w zderzeniu z logicznym światem prostych zasad natury reprezentowanych przez żywioły i zwierzęta, staje się kompletnie niezrozumiały w swoim postępowaniu. Ludzkość, która zdradza samą siebie i dąży w swoim egoizmie do samozagłady, nie tylko dziwi, ale i przeraża. I ta skala przerażenia rośnie we mnie z tomu na tom.
Ta bezmyślna próba sił ze strony ludzi może skończyć się albo dobrze, albo źle.
W pierwszym przypadku wszystko zależy od garstki ludzi, którzy jeśli będą ostrożni, przetrwają. Przynajmniej niektórzy z nich. W drugim przypadku spotka je to, co dinozaury, o których kawał krążył wśród bohaterów powieści – Czy wie pan, co się przytrafiło dinozaurom? Inni, oto co im się przytrafiło. Srebrzyste wizje Meg były jednoznaczne i dawały nadzieję, ale jak zwykle wszystko mogą popsuć ludzie, którzy, chciwi władzy i wygody życia, zawsze mogą ją zniszczyć. Zawsze mogą przydarzyć się nam Inni.
Wszystko zależy od nas, ludzi – z tą myślą pozostawiła mnie autorka w oczekiwaniu na kolejny tom.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

 

Srebrzyste wizje. Tom 3. Inni  [Anne Bishop]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 

A tutaj jest okazja posłuchania autorki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Fantastyka

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *