Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

Sekret czerwonego Mustanga – Zbigniew Jarzembek

27 lipca 2026

Wczoraj mój ojciec nie wrócił na noc do domu.

   Z taką informacją zjawił się Marcin u Mariusza, szukając u kolegi pomocy w jego odnalezieniu. Tak, tego Mariusza bardzo dobrze znanego mi z pierwszej części dylogii Dwie czwórki. Zaginięcie dziennikarza Andrzeja Stachury okazało się efektownym punktem wyjścia do bardzo skomplikowanej opowieści. Nie tylko do rozpoczęcia zawiłej fabuły pełnej naprzemiennie plecionych wątków, ale również do dynamicznie poprowadzonej sensacji.

   Autor czerpał z możliwości warsztatu pisarskiego pełnymi garściami.

   Zaangażował bardzo dużo bohaterów, tworząc między nimi skomplikowane i pełne skrajnych emocji relacje, kontakty, układy i uzależnienia. Wyposażył w sekrety i tajemnice, które ujawniane generowały kolejne.

   Za każdym razem zaskakujące!

   Zmieniające kierunek śledztwa, poszukiwań, a nawet dalszych losów postaci. Mimo że część akcji była jawna, ale pozornie, gubiąc zwodniczo w dociekaniach do prawdy. A prawd było wiele. Prawie tyle, ilu bohaterów. Opisywane z ich punktów widzenia składały się na pełnowymiarowy obraz działań, które w pewnym momencie przestały być personalne, a zaczynały być czymś znacznie większym niż tylko środowisko rodzinne czy przyjacielskie.

   Jednak o tym cicho!

   Niech inni czytelnicy też mają frajdę z odkrywania tych niespodzianek. Zawsze zaskakujących i zawsze obnażających zbyt wielką ufność człowieczą. Usypiających czujność, że chciwość i władza uzależnia od siebie nawet „strażników moralności”.

   Skutecznie znieczulających sumienie.

   Na dodatek autor nie zachował linearności czasowej. Meandrowanie między czasem wojny a powojniem, a także  przeskakiwanie z przeszłości do teraźniejszości i z powrotem, budowało w tej skomplikowanej historii ciekawość historyczną. Również świadomość, że przeszłość nie odeszła, ale nadal ma jak najbardziej realne wpływy na losy ludzkie po wojnie nawet w trzecim pokoleniu.

   Autor powielił w tej części dylogii historię z części pierwszej.

   To dlatego można czytać tę część osobno, ale miała ona jednak charakter uzupełniający. Historia bohaterów z Dwóch czwórek została pokazana od strony przestępców, ukazując ją z zupełnie innej strony.

   Tempo akcji potęgowały również dialogi.

   Ich rola w rozwoju kierunków wątków była momentami dominująca, a ilość większa niż statycznych opisów zdarzeń. Całość tworzyła szaloną jazdę tytułowym Fordem Mustangiem rocznik 1966 po ulicach Szczecina.

   Zwłaszcza po jej prawobrzeżu.

   Nie bez powodu. Autor miał w tym cel. Jak napisał w posłowiu – Kilka lat temu odkryłem, że zdecydowana większość mieszkańców Szczecina nie zna prawobrzeża, nie docenia i o zgrozo, nie lubi. A ja prawobrzeże po prostu kocham. Zdecydowałem więc, że trzeba zrobić wszystko, aby przywrócić tej części miasta należne miejsce.

   I tak zrobił – opowiedział tę historię z sercem.

Sekret czerwonego Mustanga – Zbigniew Jarzembek, Wydawca Stary Warsztat, 2026, 330 stron, dylogia, literatura polska.

Poznajcie autora.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *