
Być może będzie to opowieść o człowieku, który uwierzył w Don Kichota. A może o człowieku, który się nim stał. Zaczynamy naszą przygodę.
Wielką, odważną i ryzykowną! Do takiej namawiała Sol, sama ją zaczynając. Tuż przed swoimi trzydziestymi urodzinami porzuciła pracę gwiazdy prowadzącej program o najwyższej oglądalności w południowokoreańskiej telewizji. Wróciła do rodzinnego miasta Daejeon bez perspektyw rozwoju zawodowego.
A jednak zaryzykowała!
Postawiła na założenie kanału w YouTube. Pomagała jej w tym przeszłość, w której odnalazła siebie i swoje marzenia w klubie podobnych sobie dzieciaków prowadzonym przez pana Dona. Koreańskiego Don Kichota. Marzyciela wiecznie zajętego pogonią za niemożliwym w imię praworządności. Właściciela wypożyczalni filmów „Don Kichot Video” i opiekuna klubu „La Mancha” dla samotnych dzieciaków z okolicy.
Który zaginął…
Poszukiwanie pana Dona stało się głównym tematem kanału, a zarazem przygodą łączącą przeszłość z teraźniejszością, jednoczącą w wysiłkach wszystkie osoby skupione wokół klubu i kanału. Razem budowały wątek podkreślający rolę przyjaźni w życiu człowieka. Złączeni celem wyprawy i marzeniami zbudowali więź niczym stary rycerz Don Kichot i wieśniak Sancho. Jednak autor, tworząc własną historię, skupił się przede wszystkim na marzeniach i podążaniu za nimi.
A powieść „Don Kichot” Miguela de Cervantesa stała się jej kanwą.
Dobrze przemyślanym wyborem, którego powody umieścił w powieści – zbiór lekcji o moralności, bunt przeciwko systemowi i cenzurze, pierwsza nowożytna powieść w historii literatury powszechnej, zwycięska książka w rankingu stu najlepszych zorganizowanym przez Norweski Instytut Noblowski, pięćset milionów sprzedanych egzemplarzy i najchętniej kupowany tytuł w dziejach ludzkości zaraz po Biblii.
Sporo jak na opowieść o największym romantyku w historii świata.
A mimo to, autor dostrzegł w niej siłę przekazu. Narzucił swoim bohaterom mentalne role z powieści oryginalnej, nakazując podążać za marzeniami. Przekonwertował ją na świat współczesny, pokazując w niej odpowiedniki metafor wiatraków, etosu rycerza czy wędrówki Don Kichota i Sancho Pansy. Tymi samymi drogami poprowadził Sol i Dona wraz z pozostałymi postaciami. Zarówno w sferze psychicznej, społecznej, jak i geograficznej. Szarżując przed siebie i pokonując wiatraki-potwory, czyli problemy i przeszkody.
Wielka przygoda trwała w najlepsze!
Z jej sukcesami, porażkami i lekcjami życia, ale i cieniem rzucanym przez pytanie – czy można realizować marzenia kosztem rodziny i najbliższych? Autor skonstruował wielopłaszczyznową powieść dodającą odwagi do stanowienia o sobie. Mówiącą o sensie walki z „wiatrakami” w imię dobra. Wzbudzającą wiarę w zasadność upominania się o sprawiedliwość i wolność. Upewniającą w słuszności przeciwstawiania się wszelkiemu złu. Przydającą pogardzanemu romantyzmowi w podejściu do życia siłę zmieniania świata, a przy okazji budowania wartości takich jak przyjaźń i miłość.
Autor niepostrzeżenie włączył czytelnika w tę przygodę, by dwa początkowe zdania wprowadzające do tego tekstu zaczynały powoli nabierać zupełnie innego sensu.
Osobistego.
Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.
Wypożyczalnia zagubionych marzeń – Kim Ho-Yeon, przełożył Łukasz Janik, Wydawnictwo Literanova, 2026, 448 stron, literatura południowokoreańska.
Autorka: Maria Akida
Kategorie: Powieść społeczno-obyczajowa
Dodaj komentarz