
Gdzie ja jestem? Co się stało?
Z tymi pytaniami obudził się Jakub w zdemolowanym pokoju obcego mieszkania z potwornym bólem głowy i czarną dziurą w pamięci.
Jednak wiedział jedno – znowu TO się stało…
Od kilku tygodni, w każdy poniedziałek, budził się w nieznanym miejscu ze świadomością, że ponownie zrobił coś bardzo złego. Za każdym razem nie znajdywał odpowiedzi na kolejne pytania – jak mogło do tego dojść?
Jak mógł zamordować kolejny raz?
Tym razem jego ofiarą okazała się jego kochanka. W jej pochwie znaleziono tekst amerykańskiego zabójcy seryjnego Teda Bundy’ego – My, seryjni mordercy, jesteśmy Waszymi synami, jesteśmy Waszymi mężami, jesteśmy wszędzie. A jutro jeszcze więcej Waszych dzieci będzie martwych. Groźba wkrótce zaczynała się spełniać. W Bolesławcu, miejscu akcji, znaleziono kolejne ciało, z następnym cytatem znanego, seryjnego mordercy.
Sprawą zajął się komisarz Błażej Heller.
Autor już w pierwszym zdaniu fabuły ujawnił tożsamość zabójcy. Jakub, bo takie miał imię, stanowił swoiste studium psychologiczne w pierwszoosobowej narracji, które pochłaniało uwagę analizą sposobu myślenia narratora. Wewnętrznej walki między dobrym Jakubem a złym jego alter ego – stąd tytuł. Między żądzą krwi a potrzebą zakończenia ludzkiej rzezi. Mężczyzny mającego świadomość mrocznej siły przejmującej nad nim kontrolę, obezwładniającej jego umysł i popychającej do bestialskiego zabijania według klucza.
Ten klucz okazał się kolejnym atutem tego thrillera kryminalnego.
Autor posłużył się osobowością wieloraką, by wprowadzić do akcji wątek morderstw oparty na zbrodniach najsłynniejszych morderców seryjnych. Przy okazji zaproponował kryminalną łamigłówkę na czas śledczym i czytelnikowi – kto będzie następny spośród katów i kim będzie ofiara?
Zatarł dla utrudnienia granicę między postaciami pozytywnymi i negatywnymi.
Komisarz i przydzielona mu w śledztwie partnerka Malwina Zygart również posiadali swoje mroczne strony. Dziewczyna była córką mordercy Raptora, który pozbawił życia żonę komisarza. Gen mordercy zniechęcał Hellera do partnerki w dochodzeniu, a jednocześnie wiedział, że tylko współpraca może przynieść jak najszybsze efekty. Na dodatek Malwina odkryła jego szemraną działalność w życiu prywatnym.
Budowało to napięcie w miarę rozwoju fabuły.
Pozornie skupionej na psychologicznej warstwie osobowości bohaterów i w efekcie na ich czynach jako konsekwencji dokonywanych wyborów. Ze świetnie skonstruowanymi i poprowadzonymi dialogami, w których autor celnie oddawał stan emocjonalny rozmówców. To sprawiało złudne wrażenie, że dogłębnie poznałam wszystkich bohaterów. Włącznie z mordercą.
A jednak!
Totalne zaskoczenie czekało na końcu. Z rodzącą się myślą – tak naprawdę każdy z nas walczy z mrocznymi emocjami popychającymi nas do złych postaw, zachowań i czynów, bo każdy z nas ma w sobie ukrytego altera, a świat dzieli się na tych, co z nim przegrali, walczą lub mogą przegrać albo wygrać.
Kwestia czasu.
Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.
Alter – Marcel Moss, Wydawnictwo Filia, 2025, 384 strony, seria z Błażejem Hellerem, tom 1, literatura polska.
Rozmowa z autorem.
Autorka: Maria Akida
Kategorie: Kryminał sensacja thriller
Dodaj komentarz