Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

Teraz cię rozumiem, mamo – Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda, Sabina Waszut

5 maja 2021

Osiem autorek, osiem historii, osiem tajemnic rodzinnych i jedno przebaczenie.

   A w każdej dwie główne bohaterki – matka i córka. Z różnych środowisk, o odmiennych postawach wobec świata i w zróżnicowanym wieku. Jednak nie to je dystansowało we wzajemnych relacjach. Nie te czynniki tworzyły głębokie kaniony bez mostów. Między nimi pęczniała mroczna lub wstydliwa a czasami niewygodna tajemnica zatruwająca ich rodzinne kontakty albo ich brak, wybory czy decyzje, ale przede wszystkim nawarstwiająca pretensje, rozczarowania, żale, traumy i wyobrażenia o idealnej matce. Każde opowiadanie było ich wspólną, czasami męczeńską historią, ale również sekretną historią w tle, stojącą za każdą z tych matek. Przeszłością przemilczaną, która miała realny, destrukcyjny wpływ na wychowanie córek. Wiedza ją odkrywająca, a potem zrozumienie przychodziły po wielu latach, by w końcu znaleźć ujście w powstrzymywanych wcześniej łzach, gestach i słowach, z których najważniejszym było – teraz cię rozumiem, mamo.

   Stad tytuł spinający przekaz tego zbiorku opowiadań.

   Autorki sięgały po tematy z życia. Śmiało mogę napisać, że choć wymyślone, to jednak gdzieś, kiedyś wydarzyły się naprawdę lub się wydarzą. Za ich ponadczasowością przemawiała silna warstwa emocjonalna. Niezmienna od zawsze. Upływał tylko czas, zmieniały się miejsca i osoby.

   Nie zmieniała się tylko miłość matki.

   W różnej postaci przejawianej i destrukcyjnej w skutkach, a przez to nie do końca rozumianej przez córki. To dlatego ta okaleczona przeszłością miłość rodzicielek została ukazana przez pryzmat ich decyzji, wyborów, postaw i zachowań, które pozornie w mniemaniu córek były krzywdzące i egoistyczne, by pokazać z kolei ich punkt widzenia jako „ofiary” takiego wychowania. To główne przesłanie tych opowiadań, które najtrafniej ujęła bohaterka Sekretu Nataszy Sochy – Praca, którą musimy wykonać jako dorośli, aby uleczyć swoje rany, nie polega na zawstydzaniu matek, że nie są wystarczająco dobre, wystarczająco mądre, ani też na życzeniu sobie, aby były inne. Praca polega na pogodzeniu się ze swojego rodzaju naznaczeniem, piętnem, które nosimy w sobie, i pozbyciu się go bez niczyjej pomocy. To nasz zadanie, wyłącznie nasze. Bo to piętno może być dziedziczone przez następne pokolenia kobiet i być może tylko my możemy przerwać ten destrukcyjny proces. Dostrzegła to Agnieszka Krawczyk, konstruując właśnie taką historię w opowiadaniu Kruchość inspirowaną teorią systemów rodzinnych w ujęciu transgeneracyjnym. To trudne przerwać łańcuch dziedziczenia traumatycznych doświadczeń wspieranych dodatkowo rodzinnym tabu, ale właśnie te opowiadania mają pomóc zrozumieć ten proces i podpowiedzieć, jak go zatrzymać. Spojrzeć na własną matkę przez pryzmat jej przeszłości, by nie powielać negatywnych doświadczeń wobec własnych córek. To bardzo emocjonalne historie, pełne koniecznego bólu i cierpienia, ale i potrzeby oczyszczenia relacji, w których niejedna czytelniczka odnajdzie siebie. Wśród nich najtkliwiej z powodów społecznych przemówiły do mnie dwie historie utopione wręcz w niedopowiedzeniach, tajemnicach, a nawet grozie i absurdzie sytuacji. Pierwsza to Dom w lesie Małgorzaty Wardy pokazujący niestety najsilniejsze tabu w rodzinach ze strasznymi tego konsekwencjami dla dzieci – zakazane kontakty seksualne, a druga to Wstań, Jadźka Magdaleny Knedler podejmująca temat dziedziczenia traumy wojny i obozu, która wbrew pozorom i upływowi czasu trwa do dzisiaj w psychice ludzkiej.

    Książka ukazuje się na rynku wydawniczym w bardzo dobrym momencie i nie bez powodu – tuż przed Dniem Matki. Zachęca do przejrzenia się w niej niczym w lustrze. Zmusza do zastanowienia się nad własnymi relacjami i na spojrzenie na własną matkę przez pryzmat opowiedzianych historii. Nie na matkę taką, jaką jest lub jaką chcielibyśmy widzieć, ale szerzej – jak na człowieka, który miał do odegrania najtrudniejszą rolę w swoim życiu – matki chroniącej swoje dzieci przed złem. Wprawdzie z różnym skutkiem, ale u ich podłoża zawsze leżało dobro własnego dziecka, czego zrozumienie przychodzi po latach. Czasami dopiero tuż przed śmiercią.

   A czasami nigdy.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Teraz cię rozumiem, mamo – Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda, Sabina Waszut, Wydawnictwo Muza, 2021, 382 strony, literatura polska.

Teraz cię rozumiem, mamo! [Witkiewicz Magdalena, Krawczyk Agnieszka, Lingas-Łoniewska Agnieszka, Socha Natasza, Gołębiewska Ilona, Knedler Magdalena, Warda Małgorzata, Waszut Sabina]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Powieść społeczno-obyczajowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *