Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Trzecia księga – Adam Abler

21 marca 2019

Trzecia księga – Adam Abler
Wydawnictwo Oficynka , 2018 , 368 stron
Literatura polska
 

   Zgadzam się z hasłem umieszczonym nad tytułem książki

   Gatunkowo powieść spełnia cechy thrillera. Wokół pary głównych bohaterów, pisarza Paola Mottoli i jego asystentki Abelie, tworzy się gęsta atmosfera tajemniczych zdarzeń i okoliczności, które mają wpływ na ich zachowanie, emocje, decyzje, a nawet bezpieczeństwo. Napięcie podnosi również tworząca się między nimi nić fascynacji i zauroczenia, co w przypadku żonatego mężczyzny i zamężnej kobiety, przysparza obojgu problemów. Dodatkowo oboje są właścicielami połówek kilkusetletniej księgi, która okazuje się przyczyną ich poważnych problemów. Paola z żoną, a Abelie z jej dotychczasowymi partnerami. Czarę niespodzianek dopełnia odkrycie, że książka pisana przez Paola i niezależnie przez jego asystentkę okazuje się jednorodną tematycznie. Jej bohaterką jest hiszpańska mistyczka, przeorysza zakonu karmelitanek, święta Teresa z Avili zwanej również Teresą od Jezusa, której życie pełne napięć, niezłomnej postawy wobec przełożonych, słabości, medytacji, wizji, walki o światopogląd i reformę zakonu, pragną oboje opisać. Z czasem dziewczyna zaczyna mieć poczucie, że jest tą Teresą, która urodziła się przed pięciuset laty, a jej los jest kontynuacją życia Teresy, co potwierdzały jej doznania i myśli spływające na strony kart. Pikanterii dodaje fakt, że dziewczyna początkowo nie była świadoma istnienia tej postaci w historii.

   Ich losy zaczynały splatać się.

   Pomimo różnicy czasowej uzupełniały się. Historia bohaterów współczesnych opowiadana naprzemiennie z historią przeoryszy wyróżnioną kursywą, a będącą jednocześnie powieścią w powieści pisaną przez Paola i Abelie, kończy się rozwiązaniem wątku sensacyjnego, w którym trzecia księga sprzed kilkuset lat okazuje się kluczowym przedmiotem w powieści.

   Symbolem dobra, które ze sobą niesie i zła, które wywołuje.

   Najistotniejsze jednak w tej powieści kryje się pod maską rozrywki – wątki filozoficzne i religijne. Nie jest to dla mnie niespodzianką, bo dokładnie z takim zabiegiem spotkałam się w debiucie autora, pozornie obyczajowym – Na granicy światów. Tutaj powieść również dostarcza ich bardzo dużo. Głównym jest religia i jej ponadczasowość, w której najbardziej szlachetny i światły człowiek może paść ofiarą swoich współwyznawców z powodu ograniczeń, jakie niesie ze sobą hermetyzm i podkreślanie antagonizmów między wyznaniami. Przekonanie, że ważne są uniwersalne prawdy głoszone przez religie, a nie różnice między nimi, jest najważniejszym przesłaniem, jakie niesie ta powieść. Cała fabuła jest temu podporządkowana. Mistycyzm wiary ponadczasowej, ponad podziałami religijnymi, autor wyniósł z dzieciństwa, które spędził w Ghanie w towarzystwie lokalnego szamana. To właśnie w Afryce kształtowała się jego wrażliwość i potrzeba opisywania zarówno duchowości, jak i rzeczywistości. – jak przeczytałam w krótkim biogramie umieszczonym na książkowej okładce. Tę potrzebę tłumaczenia jedności i nierozerwalności świata duchowego i materialnego czułam w całej powieści, w której wątki i losy bohaterów były przykładami ilustrującymi tę teorię. Ujętą w myśl pełną karmy, czerpania wiedzy ze wspólnej nadświadomości, zasobów myślowych lub księgi, w której zapisano wszystko od początku do końca świata. Harmonię słowa, dźwięku i myśli, a w efekcie czynów, którą człowiek mógłby osiągnąć i cieszyć się radością z niej płynącą, gdyby nie ułomności ludzkiej natury, którym ulegamy w swoich wyborach. Autor nie umieścił wyjaśnień dotyczących powieści w epilogu. Polemikę z czytelnikiem zadającym potencjalne pytania zawarł w powieści. To jak powstaje historia, jak budowane są postacie, ile zawiera prawdy, a ile fikcji i wyobraźni twórcy, czemu ma służyć, jakie struny emocji poruszyć wraz z odpowiedzią na najważniejsze pytanie – kto tę książkę powinien przeczytać? Nie będę na nie tutaj odpowiadać, zostawiając tę przyjemność innym czytelnikom, ale odpowiedź na ostatnie pytanie przytoczę – różne osoby: zarówno te, które szukają ciekawej lektury, emocji, intrygującej fabuły, jak i te, które lubią znaleźć w książkach materiał do rozmyślań, a także osoby wierzące, bo zawsze lepszy jest dialog niż milczenie.

   Zwłaszcza w kwestiach religijnych.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *