Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

Osaczona – Pola Roxa

24 marca 2020

   Czy wszyscy na tym świecie uparli się, żeby zadawać ból Karolinie Dąbrowskiej? Co ja takiego zrobiłam?

   Te pytania zadała mi Karolina, czyli główna bohaterka. Trzydziestoparoletnia szatynka z zadziornym uśmiechem pracująca w finansowej korporacji  z siedzibą w Warszawie.

   Jednak to już należało do przeszłości.

   Teraz była poszukiwaną kobietą przez polskie i amerykańskie służby bezpieczeństwa. Jak do tego doszło, że mężatka o ustabilizowanym życiu stała się przestępczynią, dowiedziałam się dużo później.

   A zaczęło się od pierwszej strony tej niepozornej i okładkowo grzecz(sz)nej książki.

   Z pierwszym zdaniem Karolina usiadła przy mnie, a ja słuchałam jej uważnie i z rosnącą ciekawością. Zwłaszcza że milczała przez długi czas. Nie wiedziałam, co się z nią dzieje. Zniknęła z Warszawy. Kontakty telefoniczne odrzucała albo nie odbierała, aż telefon zupełnie zamilkł. Jej szefowa zwana Kruellą poinformowała o jej zwolnieniu z pracy. Najlepsza przyjaciółka Dagmara unikała tematu, czemu przestałam się dziwić, gdy Bartek, mąż Karoliny, przyznał się, że porzucił żonę właśnie dla Dagmary. Z jej siostrą Zuzą nie mogłam się kontaktować, bo przebywała w areszcie, a matka tylko płakała, twierdząc, że obie córki wpędzą ja do grobu. Aż wreszcie przyszedł ten moment, kiedy zjawiła się u mnie opalona, rozpromieniona, z ufarbowaną na blond czupryną i ze swoją surrealistyczną wersją wydarzeń.

   To, czego dowiedziałam się od Karoliny, przerosło moją wyobraźnię!

   Z jednej strony nie dziwiłam się jej postępowaniu. Ostatecznie miała do stracenia tylko nudne życie u boku zdradzającego męża, nieodpowiedzialnej siostry wiecznie pakującej się w kłopoty i matki z pretensjami o wnuki, dla tajemniczego mężczyzny, którego poznała w Bułgarii. Odrzuciła podszepty rozumu i dała się ponieść rozwijającej się miłości, a to, co zafundował jej Waldek, bo tak miał na imię nieznajomy, okazało się podróżą życia w mentalnym i dosłownym znaczeniu.

   Zwariowanym romansem i szaloną sensacją w jednym!

   Jej opowieść była przesiąknięta przede wszystkim emocjami, często w oderwaniu od rozsądku, czego była w pełni świadoma. Wręcz poddawała się ich podszeptom, nie dopuszczając rozumu do głosu. Może dlatego jej opowieść była chronologiczna, ale szybka i zmienna, jak obrazki w kalejdoskopie, dostarczając  wybuchowej mieszanki wielkiej przygody i namiętnego seksu. Opowiadanej trochę przez łzy, trochę ze śmiechem i rozbawieniem, a trochę z zadumą, kiedy dzieliła się złotymi myślami z repertuaru Karoliny Dąbrowskiej. Tempo i ilość niespodziewanych zdarzeń nie pozwoliły jej za bardzo na zagłębianie się w szczegóły, dywagacje i rozmyślania, a tym bardziej na wyszukane opisy czy poetycką narrację. Opowiadała tak, jak czuła – szybko, z ujęciem najważniejszych zwrotów akcji i wątków przygody życia obejmującej swoim zasięgiem pół świata. Językiem niewymyślnym, raczej potocznym, niestroniącym od kolokwializmów i wulgaryzmów, opisującym nawet intymne i gorące sceny seksu z Waldkiem.

   Muszę przyznać, że zaczęłam zastanawiać się, ile w tej opowieści prawdy.

   Jej nieprawdopodobieństwo kazało wątpić mi w jej słowa. Znajomość szczegółów miejsc, detale poufnych informacji i rozeznanie geograficzne nakazywało wierzyć jej słowom. Rozstrzygnięcie dylematu znalazłam w fejsbukowym poście wydawnictwa Lipstick Books – „Pola Roxa debiutuje odważną książką, której fabułę oparła na własnych doświadczeniach”.  Pozostaje więc anonimowa, bo nie wszystko, o czym napisała, było legalne.

   To dlatego miałam tak silne wrażenie, że treść tej historii opowiadała mi kumpela, która, czując się osaczona przez przygnębiającą rzeczywistość, postanowiła zaryzykować i pójść za głosem fantazji. Na pożegnanie zostawiła mi kilka złotych myśli z repertuaru Karoliny Dąbrowskiej, z których najważniejszą była – …jeśli w jakimś związku nie jesteście szczęśliwi, to dajcie sobie spokój. Bezpieczna przystań jest ważna, ale czasami musimy wypłynąć, nawet jeśli za oknem pogoda jest niesprzyjająca. Pokonać fale, przeciwne prądy i poszukać takiej przystani, w której nareszcie zostaniemy docenieni i ktoś poświęci swój czas na realizację naszych potrzeb. Karolina wie, co mówi, bo dokładnie to zrobiła.

   I nie żałuje.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Osaczona – Pola Roxa, Wydawnictwo Lipstick Books, 2020, 382 strony, literatura polska.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Romans

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *