Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Zespół Aspergera – Agnieszka Rynkiewicz

21 marca 2019

Zespół Aspergera: inny mózg inny umysł  – Agnieszka Rynkiewicz
Wydawnictwo Harmonia , 2009 ,  108 stron
Literatura polska
 

   Poznałam niezwykłego nastolatka!

   Jego niezwykłość dla zawodowca kryje się w zespole Aspergera. Coś, jak biały kruk w czarnym stadzie, żeby nie obrazić mojej wyjątkowej młodzieży. Moja wiedza na temat autyzmu była bardzo powierzchowna i zdobyta jeszcze na studiach, więc przestarzała. A ponieważ mamy spędzać ze sobą sporo czasu przez najbliższe trzy lata, więc musiałam odświeżyć ją i pogłębić, by po prostu nie zrobić chłopcu krzywdy, traktując go tak, jak innych nastolatków. A można, wywołując lub pogłębiając choroby wtórne do autyzmu, o etiologii społecznej (niezrozumienie, piętnowanie, odrzucenie), jak chociażby depresja. Szkolenie prowadzone przez psychologa z poradni pedagogiczno-psychologicznej pozostawiło we mnie niedosyt. Zaczęłam szukać publikacji na ten temat, by jeszcze doczytać. Rynek wydawniczy zaskoczył mnie bardzo pozytywnie klęską urodzaju w tej tematyce. I tu pojawił się problem. Co wybrać z tej przebogatej oferty?

   Zdecydowałam się na tę pozycję z kilku powodów.

   Po pierwsze przekazuje podstawowe i niezbędne informacje na temat zespołu Aspergera (dokładnie tego oczekiwałam), odpowiadając na pytanie – czy zespół Aspergera to autyzm? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i uzależniona od osoby odpowiadającej. Lekarz powie, że nie, powołując się na dwie odrębne jednostki w klasyfikacji medycznej. Pedagog odpowie, że tak, podkreślając cechy je łączące.

   Po drugie powyższy problem rozwiązuje profil zawodowy autorki. Jest zarówno lekarzem, jak i pedagogiem specjalnym, więc przekazuje wiedzę zarówno medyczną (teoria), jak i pedagogiczną (praktyka). W swojej publikacji powołuje się na konkretne osoby ze swojej praktyki i ich historie, wyróżniając je w treści żółtym tłem.

Dodatkowo każdy rozdział poprzedza zadaniem, będącym elementem testu badającym przejawy autyzmu. Zachęcając do rozwiązywania ich, nie tylko wprowadza w tematykę rozdziału, ale przede wszystkim przekazuje charakterystyczny sposób myślenia i reakcje osoby z zespołem Aspergera. W kluczu umieszczonym na końcu książki wyjaśnia, jak rozwiązałaby lub nie to zadanie taka osoba. Przytoczę pierwsze, poprzedzające rozdział pierwszy.

Na powyższym obrazku należy jak najszybciej dolną figurę geometryczną odnaleźć w wyżej umieszczonym, niebiesko-białym obrazie. Bryła jest w nim ukryta. Przeciętny człowiek nie ma szansy w tym wyścigu. Pozostawiając przyjemność chcącym podjąć to wyzwanie, odpowiedź podaję na końcu wpisu. Autorka uprzedza również, że niektóre zadania mogą rozbawić. Dokładnie tak się stało podczas próby wykonania poniższego polecenia.

Odpuściłam sobie, ale spróbowałam łatwiejszego.

Przynajmniej tak mi się wydawało, bo tutaj też poległam. Najbardziej jednak rozbawiło mnie uzasadnienie przeczytane w kluczu – Osoba z zespołem Aspergera zauważa szczegóły, potrafi skupić całą swoją uwagę na znalezieniu prawidłowej odpowiedzi, ceni sobie logikę, jest wytrwała i uwielbia doprowadzić zadanie do samego końca, nawet w sytuacjach kiedy wielu innych ludzi prawdopodobnie dawno by zrezygnowało. Należę do nich. Dla ciekawych wyników, ale niewytrwałych jak ja, odpowiedzi podaję na końcu wpisu.

   Po trzecie publikacja jest bardzo kolorowa, bogato ilustrowana rysunkami, schematami i i zdjęciami, a jednocześnie przejrzysta. Jestem wzrokowcem i lubię „widzieć” przekazywane treści.

   Po czwarte ukazuje zespół Aspergera nie jako przypadek medyczny, ale osobę, za którą stoi konkretna historia i która posiada bogaty świat uczuć i emocji oraz wybitne zdolności i talenty. Nie tylko matematyczne takie, jakie posiadał znany wszystkim Albert Einstein , ale również artystyczne. Wśród wybitnych malarzy, muzyków, filozofów są również pisarze – Bruce Chatwin, Arthur Conan Doyle, Lewis Caroll, George Orwell czy Chans Christian Andersen. Ale coś za coś! Związany z geniuszem indywidualizm i ekscentryzm niesie ze sobą całe spektrum zagrożeń wykluczenia w środowisku. Autorka poświęca temu zagadnieniu osobny rozdział, opisując przejawy i skutki wykorzystania, mobbingu oraz bullyingu. To ostatnie pojęcie, w kontekście publikacji Jacka Pyżalskiego Agresja elektroniczna i cyberbullying, jest dla mnie niedoprecyzowane przez autorkę.

   Jednak najważniejszym i najsilniej przemawiającym do mnie okazało się zdanie przytoczone przez autorkę za profesor Ewą Pisulą z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego – Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej autystyczni w swoim zachowaniu. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy autystyczność nasila się na tyle, że zaczyna utrudniać prawidłowe funkcjonowanie. Dużo osób nieświadomie żyje z zespołem Aspergera przez wiele lat, diagnozując go przypadkowo w dorosłości. To zjawisko dotyka najczęściej kobiety, ponieważ potrafią lepiej niż mężczyźni dostosowywać się do wymogów społecznych. Być może dla niektórych odbiorców ta pozycja może być pierwszym krokiem ku wyjaśnieniu swoich nietypowych zachowań, bo po przeczytaniu tej książki czytelnik sam zauważy pewne cechy autyzmu u siebie. Ułatwić ma to wypełnienie kwestionariusza 50 pytań badającego iloraz autyzmu u dorosłych, do którego autorka podaje link (Autism Spectrum Quotient (AQ) (Adult) – po angielsku!) wraz z kluczem . Nawet jeśli jego wynik nie będzie podstawą i sygnałem do dalszych specjalistycznych badań diagnostycznych, to sam fakt, że kobiety przeciętnie osiągają wynik 15, a mężczyźni 17 (a autyzm zaczyna się powyżej 32), świadczy o występowaniu deficytów typowych dla autyzmu. Któż nie lubi patrzeć w nieskończoność w ogień? Ja bardzo! Ale test odpuściłam sobie na 32 pytaniu. Znowu ten brak wytrwałości…

   Zabrakło mi w tej pozycji jednego, ważnego zagadnienia.

   Przeczytawszy ją, można wysnuć fałszywy wniosek, że zespół Aspergera to zaburzenie rozwojowe mózgu, które jest rekompensowane uzdolnieniami w innych dziedzinach. Nie zawsze! Zespół Aspergera może towarzyszyć innym chorobom, które nie osiągają wysokich ilorazów inteligencji intelektualnych, emocjonalnych czy społecznych. Na przykład u osób z zespołem Downa.

   Warto o tym pamiętać.

   Poniżej podaję obiecane wyniki zadań.

Odpowiedź do zadania 1.

Odpowiedzi do zadania 2 i 3.

Ilość trójkątów – 56. Ilość kółek – 31.

    Nic dziwnego, że nie chciało mi się liczyć. 56 trójkątów!

Zdania piane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Popularnonaukowe

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *