
Osiem spojrzeń na Polskę i Polaków.
Spoza granic naszego kraju. Oczami sąsiadów mieszkających za miedzą – Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Słowaków, Czechów, Rosjan, Niemców, ale również Polonii. Opinia przedostatnich była mi najbliższa. Mieszkam przy zachodniej granicy, wiec Niemcy byli w moim życiu od zawsze. Najpierw jako podzieleni na „złych” okupantów i na „braci” w komunie, a potem jako cel emigracji politycznej lub ekonomicznej dla moich rodaków. Może dlatego niczego nowego nie dowiedziałam się o niemieckim spojrzeniu na Polaków.
Natomiast coś mnie zaskoczyło.
Problem narkomanii, o którym czytałam jako nastolatka w niemieckim reportażu My, dzieci z dworca ZOO, na który zresztą powoływała się autorka Bezdomnego Berlina Alicja Staszak. Okazało się, że uzależnienia nadal mają się dobrze, a nawet ewoluowały w bezdomność, której udziałem jest obecnie 100 tysięcy… Polaków. Drugim zaskoczeniem było moje uczucie zażenowania wywołane opowieściami Polaków okradających Niemców.
I w tym zakresie już nie dziwi mnie powszechna opinia równająca Polaka ze złodziejem.
Boli? Ma boleć. Najciekawsze w tym reportażu było oddanie przez autorkę głosu… Polakom mieszkającym w Niemczech na… ulicy. To pozwoliło na samodzielność wnioskowania z faktów i uniknięcia polemiki z Niemcami często odwołującej się do win wojennych. To świetny zabieg zmuszający do autorefleksji zapobiegającej ucieczce przed rachunkiem sumienia, bo jak polemizować z faktem, że bezdomny Berlin Polakami stoi?
Reportaż Diany Wawrzusiszyn skonfrontował mnie literacko.
Jakżeż ja dobrze rozumiałam mieszkańców Wilna stojących w rozkroku między Polską a Litwą i decydujących się na tożsamość wypośrodkowaną. Ta postawa mieszkańców Wilna nie była dla mnie współczesna, a odziedziczona, ponieważ sięga ona ponad wiek wstecz. Problem tożsamościowy ludzi tych ziem podnosił niezrównany erudyta Michała Römer w swoich sześciotomowych Dziennikach obejmujących lata 1911-1945, już wówczas postulujący pojęcie „mieszkańca Wileńszczyzny”. Współcześni mieszkańcy tylko kontynuują ten pogląd, mówiąc autorce – W Polsce nie czuję się jak w domu. Teraz moją ojczyzną jest Litwa. Ale nie czuję się Litwinem. Wybierają trzecią drogę tożsamości – Wilniuka mówiącego socjolektem wileńskim.
Rodzinnie najbliższy sercu były mi dwa reportaże z Ukrainy.
Emocjonalne, bo poruszające zagadnienia z historii współistnienia zawarte miedzy II wojną światową a obecną wojną w Ukrainie. Poznawane problemy i tematy autorki Magadalena Rigamonti i Katarzyna Barczyk-Sikora badały z niezwykłą delikatnością, a w przypadku tej ostatniej z pobudek rodzinnymi. Trochę po to, aby poznać przeszłość własnych bliskich w rodzinie, a trochę, by zrozumieć genezę skomplikowanych i bolesnych relacji obu narodów.
Chociaż każdy z tych reportaży był inny, to łączyło je jedno.
Trudne pytania.
Nie tylko o to, co łączy, ale przede wszystkim o to, co dzieli. Zadawane delikatnie, z wyczuciem, czasami z zaskoczenia, ale z uważnością. Reporterzy portalu Onet.pl podjęli się bardzo wrażliwego i złożonego zadania, ponieważ musieli dotknąć czasami jeszcze niezabliźnionych ran po obu stronach. Poruszyć tematy z konkretnymi osobami, za którymi stały indywidualne historie. Często makabryczne. Wejść tak naprawdę w głąb ludzkich wspomnień, tęsknot i marzeń. Mieli jednak świadomość, że tylko takie subiektywne odpowiedzi umożliwią pozyskanie obiektywnego spojrzenia, które może zostać skonfrontowane z polskim.
Może zmusić do refleksji.
Ten cel został osiągnięty. Wszystkie opowieści dostarczyły bogatego materiału do rozważań, korekty posiadanych informacji, a przez to zmiany uprzedzeń, uzupełnienia luk w wiedzy, uświadomienia pomijanych lub wypieranych faktów i ich zestawienia ze sobą. Do aktualizacji współczesnego obrazu Polaków i Polski oraz wzajemnych relacji z sąsiadami. Do zrozumienia, że w wirze historii ludzie byli pyłem uniesionym ponad geograficznymi i politycznymi granicami, których płynność na przestrzeni dziejów sprowadza się do jednego – człowieka.
Zobaczyć go w drugiej osobie ponad podziałami to efekt i największy sukces tych reportaży.
Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.
Z widokiem na Polskę: Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i KGB – Witold Jurasz, Marcin Terlik, Katarzyna Barczyk-Sikora, Magdalena Rigamonti, Monika Waluś, Tomasz Mateusiak, Diana Wawrzusiszyn, Alicja Staszak, Wydawca Ringier Axel Springer, 2026, 384 strony, ilustracje, literatura polska.
Zaproszenie na spotkanie z autorami reportaży.
Autorka: Maria Akida
Kategorie: Fakty reportaż wywiad
Dodaj komentarz