Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

Wyjście nr 8 – Genki Kawamura

15 lutego 2026

Co się stało? Spodziewam się dziecka.

   Ta krótka wymiana zdań między kobietą a mężczyzną, stawiającą głównego bohatera przed dylematem – być ojcem czy nie – stała się zapalnikiem wywołującym kolejną scenę, a właściwie traumatyczną życiowo sytuację. Mężczyzna pod wpływem emocji opuścił wagon metra i wszedł w korytarze podziemi, by jak najszybciej wyjść z nich i udać się do szpitala, skąd dzwoniła jego partnerka. W rytm Boléra Maurice’a Ravela przemierzane metro powoli zamieniało się w labirynt podobny do zapętlenia linii melodycznej utworu. W miejsce horroru psychicznego z jasnymi zasadami, które mężczyzna przeczytał na tablicy informacyjnej:

Znaleźć coś nieprawidłowego.

Jeśli znajdę coś nieprawidłowego, mam zawrócić.

Jeśli nie, mam iść dalej.

Gdy będę tak postępował, cyfry zaczną stopniowo rosnąć, z 1 na 2, z 2 na 3 i tak dalej, aż dotrę do wyjścia nr 8.

   Wydawałoby się, że z bardzo prostymi. Ich logika gwarantowała zagubionemu poradzenie sobie z ich zastosowaniem. Wszak pracował jako programista.

   A jednak się zgubił!

   Powieść, bazując na prostej historii zagubienia się człowieka w korytarzach metra, a ta z kolei na grze komputerowej pod tym samym tytułem, tworzyła niezwykle rozbudowaną i misternie skonstruowaną nadbudowę filozoficzną o życiu i poczuciu człowieczego szczęścia w nim. Metro, zgubienie się, zasady, pojawiające się kolejne postacie drugoplanowe były artefaktami lub symbolami życia, losu, poszukiwania sensu, przyszłości, wartości, celu i szczęścia. Każda scena, pełna dygresji retrospekcyjnych oraz wybiegających w przyszłość, analiz zachowań i dokonanych wyborów czy decyzji, prowadziła do ukazania konsekwencji odzwierciedlających człowiecze zachowania i ich skutki w rzeczywistości realnej. Poczucie wrażenia zapętlonej pułapki, niczym w filmie Dzień świstaka, potęgowane przez plakat z pracą Mauritsa Cornelisa Eschera interpretujący Wstęgę Möbiusa, Boléro Maurice’a Ravela, labirynt podziemi, powielanie scen, nawiązania do Boskiej komedii Dantego Alighieri, oddawało poczucie piekła życia człowieka, który dzień w dzień bezrefleksyjnie powtarza ten sam zapętlony schemat zachowania, odwracając wzrok od wszystkiego, co niewygodne.

   Konformizm mężczyzny „zesłał” go do „piekła”.

   Do miejsca igrającego z ludzkim umysłem, które wykorzystuje nasze słabości, zmusza do wyznania win, do analizowania ich wciąż od nowa i do wzbudzania w sobie skruchy, by ostatecznie uświadomić sobie ten stan – stąd zejście w podświadomość symbolizowane przez powieściowe podziemia metra. Chłopiec, którego dorosły spotyka w trakcie poszukiwania wyjścia nr 8, było jego wewnętrznym „ja”. Wewnętrznym dzieckiem, które jeszcze nie utraciło pierwotnego, czystego, uważnego spojrzenia na rzecz obojętności.

   To ono było nadzieją na wyjście z piekła pułapki labiryntu.

   Na uwolnienie się z okowów zobojętnienia na otaczający go świat. Na wyjście ze strefy komfortu skazującej go tylko na śnienie o szczęściu. Nie bez powodu autor ujął duszną, przytłaczającą i klaustrofobiczną emocjonalnie historię w klamrę dwóch podobnych scen rozegranych w wagonie metra. To, co wydarzyło się czasowo między nimi w trakcie błądzenia, stworzyło wartość dodaną – znaczącą różnicę. Jednocześnie odpowiedź na pytanie – jak wyjść?

   Jak żyć?

   Każdy z nas może znaleźć w tym labiryncie inną odpowiedź. Ważne, żeby doprowadziła do wyjścia, czyli zmusiła do wyjścia ze strefy komfortu. Do wyrwania się z poczucia kręcenia się w kołowrotku chomika, by wreszcie zrobić krok w przyszłość, bo wymarzone życie jest jedynie rezultatem trudnych wyborów, czy iść dalej naprzód, czy zawrócić.

   Piekielnie trudnych wyborów, mimo że zasady są jasne i logiczne.

Wyjście nr 8 – Genki Kawamura, przełożyły Katarzyna Kubiak i Małgorzata Samela, Wydawnictwo Kirin, 2026, 120 stron, literatura japońska.

Zwiastun filmu.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Powieść filozoficzna, Powieść psychologiczna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *