Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Facebook Instagram YouTube Lubimy Czytać Pinterest

Toksyczna przyjaźń – Polly Phillips

12 września 2021

Dwie przyjaciółki – Izzy i Bec.

   Nierozłączne od dwunastego roku życia i przyjaźniące się nadal w wieku dorosłym. Tylko dlaczego Izzy leży w kałuży krwi u dołu schodów, a Bec krąży wokół niej, próbując na próżno zmusić się do płaczu? Dlaczego oddech Izzy wzbudza w niej rozczarowanie? I wreszcie, dlaczego okoliczności wskazują na Bec jako sprawczynię wypadku swojej przyjaciółki?

   Na pewno przyjaciółki?

   Tyle pytań pojawiło się już po przeczytaniu mocnego wstępu do tego thrillera psychologicznego. Nic w nim nie było typowe. Raczej wzbudzające wątpliwości i palącą potrzebę poznania historii „przyjaźni” obu kobiet. Tak bardzo różnych i zupełnie niepasujących do siebie.

   Izzy przebojowa, atrakcyjna, dominująca, pewna siebie, z przystojnym i kochającym mężem u boku, spełniona matka kilkuletniej córeczki, mieszkająca w domu świadczącym o jej wysokim statusie społecznym i materialnym.

   Bec wycofana, uległa, przepraszająca kostkę brukową za potknięcie się, nielubiąca być w centrum uwagi, z narzeczonym u boku i psem, mieszkająca w małym mieszkaniu i pracująca jako dziennikarka w magazynie kobiecym.

   Pozornie osobowości wykluczające jakąkolwiek zażyłość, ale jeśli dobrze się im przyjrzeć, do przyjaźni pasujące idealnie, jeśli najlepsza przyjaciółka może być jednocześnie największym wrogiem.

    Przyjaźni toksycznej.

    Autorka niczym uważny śledczy, odtwarzając dzień po dniu i godzina po godzinie półroczny okres poprzedzający tragiczny wypadek Izzy na schodach, kreśliła drobiazgowo nie tylko osobowości obu kobiet i ich przyjaciół oraz członków rodziny, ich początki znajomości w szkolnych czasach i jej ewolucję w okresie dorastania, pozycję obu w środowisku zawodowym i rodzinnym, ale także patologiczny charakter ich kontaktów uwidoczniony w nasilającej się przemocy biernej Izzy wobec Bec. Tym samym zostałam wciągnięta w duszną emocjonalnie i mocno irytującą atmosferę lepkiej od negatywnych uczuć sieci misternie tkanej przez Izzy wokół Bec, pełnej uszczypliwości i przytyków nasączonych jadem pod warstwą lukru, nieprzychylnych gestów dwuznacznie rozumianych, złośliwości branych za żarty, przykrości usprawiedliwianych dobrem intencji i racjonalizacji uwag zgłaszanych przez Bec. Napięcie temu towarzyszące, a przykryte przez śmiech i deklarację dobrej woli ze strony Izzy, rosło wraz z frustracją Bec i rodzącą się w niej świadomością krzywdzącego ją układu, która miała coraz więcej powodów, by tę „przyjaźń” zakończyć. Jednak w miarę poznawania pozostałych bohaterów z otoczenia obu kobiet, możliwości skrzywdzenia Izzy przybywało tyle samo, ilu jej wrogów ujawniających się w miarę czytania.

    Zaczęło robić się coraz ciekawiej, bo bardziej skomplikowanie.

    Manipulacja, której mistrzynią była Izzy, osiągnęła stan krytyczny, zamieniając słodką przyjaźń w destrukcyjne uwikłanie psychologiczne wciągające niczym bagno wszystkich bohaterów powieści. Jej finałem była scena otwierająca opowieść. Nie miałam jednak wrażenia poczucia wypełniającej się sprawiedliwości, ale współczucia dla obu kobiet. Może nawet z przewagą dla Izzy, której chora osobowość musiała mieć swoje przyczyny. Jednak autorka uwagę skupiła przede wszystkim na przejawach toksycznych relacji, ich destrukcyjnych skutkach dla ludzi z otoczenia i procesie budzenia się z nieświadomości ich ofiary. Ukazała horror przemocy psychicznej, którego doświadcza wielu ludzi, a którzy dzięki tej historii mają szansę dostrzec go w swoich relacjach i odpowiedzieć na najważniejsze pytanie, które zadała sobie Bec – Jeżeli sam siebie nie wybierzesz, dlaczego miałby to zrobić ktoś inny? Ubrany w szaty bardzo dobrej rozrywki porusza palący i wbrew pozorom dosyć często występujący problem ludzi uwikłanych w toksyczne relacje. Autorka bardzo dobrze pokazała dlaczego, opierając się na własnych doświadczeniach z lat szkolnych, a najważniejsze – jak może się on skończyć, pozwalając mu świadomie lub nie na jego eskalację. Pozornie niegroźny, ale w rzeczywistości jest jak śmierć na skutek tysiąca ranek zadanych ostrą krawędzią papieru.

   Thriller, który realnie przeżywa wielu, nie wiedząc o tym!

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Toksyczna przyjaźń – Polly Philips, przełożyła Aldona Możdżyńska, Wydawnictwo Muza, 352 strony, literatura angielska.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *