Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Czując – Agnieszka Jucewicz

24 marca 2019

Czując: rozmowy o emocjach – Agnieszka Jucewicz
Ilustrował Arobal
Wydawnictwo Agora , 2019 , 328 stron
Literatura polska

Emocje są rzeczywiste, są po to, żeby je przeżywać. Nie da się ich pozbyć, zdystansować do nich. Trzeba je poznać i nauczyć się z nimi postępować w taki sposób, który będzie najlepszy dla danego człowieka.

Tak przekonuje jeden z rozmówców autorki tej książki. Od siebie dodam – również dla innych, bo ze swoimi emocjami nie żyjemy w próżni. Są podstawą naszych zachowań i jakości kontaktów interpersonalnych, wchodząc w skład naszej inteligencji, na którą składa się poziom rozwoju intelektualnego, społecznego i właśnie emocjonalnego. Od tego ostatniego zależy, czy ktoś o nas powie – Inteligentny cham lub psychopata. To od niego zależy również wychowanie naszych dzieci. Psycholog i psychoterapeutka Danuta Golec podkreśla – rodzice nie chcą dziecka niszczyć emocjonalnie, tylko są po prostu emocjonalnie głupi. Wydaje im się, że tak trzeba je wychować – wystarczy nakarmić, ubrać, dać wykształcenie, przekazać jakiś system wartości, przy tym nie rozpuszczać, karać, a wszystko to po to, żeby wyszło na ludzi. To też uszkadza, bo brakuje ciepła, zrozumienia, bo rodzic nie umie wyrazić emocji i tę nieumiejętność niestety przekazuje dalej. Można jednak ten łańcuch przerwać. Jak?

Na to pytanie znalazłam odpowiedź w tym zbiorze rozmów.

Autorka zaprosiła siedemnastu specjalistów – psychoterapeutów, psychologów, psychiatrów i seksuologa, by przyjrzeć się z bliska podstawowej palecie człowieczych emocji – wdzięczności, miłości, zazdrości i zawiści, krzywdzie i winie, lękowi, złości, radości, pokorze, stracie, współczuciu, wstydowi, nudzie, euforii, namiętności, bliskości, przyjemności i smutkowi. Pierwotnie drukowane w ramach cyklu Szkoła uczuć w Wysokich Obcasach, tutaj zebrała je razem, tworząc podstawowe compendium wiedzy oraz materiał wyjściowy do pracy nad sobą. Dla każdego, bo każdy je przeżywa i okazuje na swój, indywidualny sposób, ale nie każdy potrafi je nazwać, rozróżnić, odczytać u innych, panować nad nimi, a zwłaszcza rozmawiać o nich. Specjaliści tę wiedzę porządkują, obalając wiele mitów – złość piękności szkodzi, dziewczynki nie powinny się złościć czy śmieje się jak głupi do sera. Wskazują na ich dualizm, pokazując stronę pozytywną i negatywną oraz ich burzące i budujące właściwości. Pokazują wyraźne różnice między emocjami podobnymi, by nie mylić na przykład pożądania z miłością. Niemal każdy z nich, mimo że skupia się na jednej emocji, podkreśla konieczność autorefleksji. Znalezienia w sobie miejsca, w którym podda analizie przeżywane emocje i z czasem nauczy się je obsługiwać i nimi zarządzać, bo jak nie mamy takiej przestrzeni na myślenie, to zazwyczaj reagujemy impulsywnie i albo zadajemy ból innym, albo sobie – mówi Danuta Golec, dodając – to miejsce w głowie jest bardzo potrzebne. Nie wymaże tego, co się czuje, ale złagodzi dolegliwości, które z tym uczuciem się wiążą. Autorka chce, aby jej książka pełniła rolę korytarza prowadzącego do tego wewnętrznego pomieszczenia, jeśli ktoś jeszcze go nie znalazł lub lampki go rozświetlającej, jeśli już takie posiada. Dlatego te rozmowy nazywam życzliwym przewodnikiem, który prowadzi ku samorozwojowi, wskazując dalsze kierunki. Niekoniecznie czytając je po kolei, ale według własnych mocnych i słabych stron, w zależności od emocji, którą mniej albo bardziej rozumiemy lub mniej albo bardziej dajemy sobie radę.

Całość wydana jest w pięknej oprawie graficznej.

Każdy rozdział poprzedza rysunek ze spersonifikowaną emocją, tworząc minigalerię, którą można obejrzeć poniżej.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Fakty reportaż wywiad

Tagi: , ,

Asertywność – Gael Lindenfield

21 marca 2019

Asertywność: czyli jak być otwartym skutecznym i naturalnym – Gael Lindenfield
Przełożył Mariusz Włoczysiak
Wydawnictwo Ravi , 1996 , 104 strony
Literatura angielska

   Testuję poradnik!

   Poproszono mnie o wybranie przystępnie napisanych publikacji o asertywności do praktycznego i samodzielnego wykorzystania przez zespół samokształceniowy. Z dobrze zaopatrzonej w tę tematykę półki w mojej bibliotece publicznej wybrałam dwa tytuły. To jeden z nich. Spodobało mi się w nim to, że zawarta wiedza była oparta na doświadczeniach psychoterapeutki wyniesionych z prowadzonych przez nią kilkuletnich kursów asertywności. Przekonałam się już wielokrotnie, że takie opracowania są najbardziej „życiowe”, zwłaszcza dla pracujących z nimi samodzielnie. Nie myliłam się.

   Autorka swoją wiedzę podzieliła na dwie części.

   Pierwsza zawierała bardzo zwięzłą, podstawową teorię o istocie asertywności, argumentach za nią przemawiających, sztuce zachowania pozytywnej postawy, umiejętnościach asertywnych, prawach każdej osoby, które zalecała wydrukować i wyeksponować, a co wydawca uczynił, umieszczając je na tylnej okładce książki i na pierwszej stronie.

Myślałam, że w tym zakresie, po kilku kursach i warsztatach, nic już mnie nie zaskoczy. A jednak! Dowiedziałam się, dlaczego pomimo szkoleń, wielu uczestników kompletnie nic z nich nie wynosi poza kolejnym dyplomem wzbogacającym martwą kolekcję zaświadczeń o doskonaleniu zawodowym, a zwiększanie ilości kursów niczego nie zmienia i nie ma prawa zmienić.  Autorka wskazała bardzo ważny powód i jednocześnie warunek decydujący o skuteczności szkolenia, o którym na żadnym moim, w którym uczestniczyłam, nie usłyszałam. Owszem, uczono konkretnych technik i umiejętności opartych na schematach zachowań, ale nie mówiono, że największą przeszkodą w ich opanowaniu, a tym bardziej zastosowaniu, jest potrzeba „bycia lubianym”.

   To największy wróg asertywności!

   O tym powszechnym problemie wyższości potrzeby „bycia lubianym” nad potrzebą „bycia szanowanym” pisał również niemiecki dydaktyk i metodyk wychowania Reinhold Miller w Jak przeżyć w szkole. Oboje jednogłośnie wskazują na tę właśnie przyczynę, jako główny powód porażek komunikacyjnych zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym. Na szczęście autorka przytacza mocne argumenty motywujące do zmiany postawy. Do pozbycia się potrzeby „bycia lubianym”. Do bycia sobą bez chowania się za biernością lub agresją. Do przeprogramowania myślenia. Do zastąpienia starych, nieasertywnych wartości, wykorzystując między innymi  wzmacniające myśli z filozofii pozytywnej, które gęsto umieszcza w tekście.

   W drugiej części zawarła mnóstwo konkretnych ćwiczeń odpowiadających poszczególnym rozdziałom teoreycznym i dostosowanych do pracy w grupach samodoskonalenia lub pracujących indywiduwalnie. Podsuwała również pomysły organizacyjne ćwiczeń jak czas trwania, ilość sesji czy dostosowanie do zakresu potrzeb uczestników. Pozostawiła przy tym margines swobody, pisząc – Można – i należy – dostosowywać je do sytuacji, przedstawione zasady skracać lub rozszerzać, a nawet poniechać – zgodnie z własnymi potrzebami.

   Teoretycznie pozycja idealnie wpisuje się w potrzeby proszącej mnie grupy samokształceniowej, ale czy sprawdzi się w roli podręcznika i przewodnika? To się dopiero okaże w myśl kolejnego przysłowia wypatrzonego w treści.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Poradnik

Tagi:

Asertywność – sztuka umiejętnej stanowczości – Mary Hartley

Asertywność – sztuka umiejętnej stanowczości – Mary Hartley
Przełożyła Aleksandra Wejchert-Spodenkiewicz
Wydawnictwo Feeria , 2007 , 186 stron
Seria Psychologia i Dusza
Literatura  angielska

   Asertywność po raz drugi!

   Niedawno czytane przeze mnie opracowanie Gael Lindenfield Asertywność czyli jak być otwartym skutecznym i naturalnym zdecydowanie odpowiadało moim potrzebom. To z kolei opracowanie jej rodaczki, specjalistki od komunikacji (i nie tylko!), również, ale w innym zakresie. Dlatego nie postawię jednego ponad drugim. Pierwsze przedstawiło podstawową wiedzę, a drugie idealnie ją uzupełniło. W części teoretycznej poszerzyło rodzaje postaw (bierna, agresywna, asertywna) o postawę manipulacyjną oraz obaliło narosłe mity wokół asertywności. W części praktycznej dostarczyło jeszcze więcej dodatkowych ćwiczeń. Wprowadziło nowe przykłady kształtowania zachowań za pomocą znanych już technik, ale bardziej je uszczegółowiło i rozpisało na poszczególne role w scenkach sytuacyjnych. Pojawiły się też nowe elementy ułatwiające pracę nad sobą, jak uwielbiane przeze mnie testy badające i diagnozujące własne reakcje, cechy i zachowania na każdym etapie pracy z poradnikiem oraz techniki relaksacyjne ułatwiające fizyczne i psychiczne przygotowanie do praktykowania poznanej wiedzy.

   Uczenie się asertywności jest stresujące!

   Zwłaszcza na początku drogi ku wyzwalaniu siebie z gorsetu niepewności i lęku. Potem staje się nawykiem i stylem zachowania. Autorka nie zapomniała wymienić zalet postawy asertywnej, by zmotywować do poniesienia początkowych kosztów zmiany w postępowaniu. Ale to, co najbardziej spodobało mi się w tej publikacji, to tematyka ostatniego rozdziału o radzeniu sobie z ludźmi trudnymi, przejawiającymi postawę bierną, agresywną lub manipulacyjną. To cenna wiedza, bo z doświadczenia wiem, że spotkanie osoby asertywnej lub „dorosłej” według analizy transakcyjnej, to rzadkość. W tym zakresie rozdział ten bardzo dobrze poszerza i uzupełnia inna znana mi publikacja – Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi Gill Hasson. Jednak najważniejszą rzeczą, jaką należy według autorki zapamiętać z przekazanej przez nią wiedzy, to świadomość, co można, a czego nie można dokonać. Ujęła to w tych dwóch zdaniach:

A wszystko po to, by chronić siebie i swoje prawa przed agresją, manipulacją i równie krzywdzącą biernością ze strony innych ludzi, szanując ich.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Poradnik

Tagi: