Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Oskarżony pluszowy M. – Clifford Chase

21 marca 2019

Oskarżony pluszowy M.: filozoficzna powieść o miłości, samotności i wolności – Clifford Chase
Przełożyła Anna Kołyszko
Wydawnictwo Amber , 2007 , 253 strony
Literatura amerykańska

Jaki miś jest, zobaczyłam na tym zdjęciu z kartoteki policyjnej:

 

text

 

 

Widok zagubionego i ze strachem w szeroko otwartych, szklanych oczach, pluszowego Winkiego, głównego bohatera zamieszania, a dokładnie Misia Blinkiego z Zamykanymi Oczami, wywołał we mnie wyłącznie ciepłe uczucia: chęć objęcia, przytulenia, poklepania, pocieszenia, podrapania za uchem, a przede wszystkim przyjemne wspomnienie własnego misia z dzieciństwa. Lekko „odklejonego” nawet od społeczności misiowej ze względu na swoje czerwone futerko. Miś, który tulił w potrzebie, pocieszał w kłopotach i był powiernikiem wszystkich dziecięcych trosk. Przytulanka, która doczekała się Dnia Pluszowego Misia obchodzonego 25 listopada.
Taki miś został oskarżony przez prokuratora o popełnienie 10678 (słownie: dziesięciu tysięcy sześciuset siedemdziesięciu ośmiu!) przestępstw począwszy od podszywania się pod kobietę, aż do terroryzmu włącznie, a wszystkie starannie obmyślane i wykonane, by zadać dotkliwy cios, a co potwierdziła naukowo kryminalistyczna mikrospektralna analiza wysokiej rozdzielczości, cokolwiek miałoby to znaczyć. Odczytanie wszystkich zarzutów zajęło sędziemu pięć godzin i czternaście minut!
Przeciwstawienie sobie tych dwóch światów: gorących uczuć i zimnego prawa doprowadziło do absurdu. Śledziłam ten groteskowy los Winkiego i tak znajomo wyglądające zdarzenia będące jego udziałem. Przypominały tę cześć otaczającej mnie codzienności, która jest źródłem natchnienia dla satyryków.
Nie winiłabym jednak samego prawa o taki stan rzeczy. Prawo jest dobre, jest potrzebne, tylko ludzie je stosujący zapominają, że sztywne wytyczne to nie wszystko. Że prawo ma regulować życie społeczeństwa, a nie je ostatecznie uregulować. Elastyczność i odrobina zdrowego rozsądku ze szczyptą uczuć to podstawa jego interpretacji. Ale może to za trudne dla niektórych strażników prawa? Zakopani wśród kodeksów, żyjący pośród paragrafów, zapomnieli o uczuciach i o swoich misiach. Nie chcę myśleć o takich, którzy tych misiów nigdy nie mieli…
Wtedy taki człowiek-miś dostawszy się w tryby sprawiedliwości uwierzy, że skoro mu coś zarzucają to musi być naprawdę bardzo złym, okropnym i podłym w myśl zasady: kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
Jak więc żyć w tym rwącym nurcie życia i paradoksu, emocji i prawa?
Znalazłam podpowiedź właśnie w tej powieści.

 

Oskarżony pluszowy Miś [Clifford Chase]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 

 

 

Nie dziwię się wokaliście, że nie chce dziewczyny, która wydłubuje sianko z misia (uj, niedobra!), ale podziwiam go za pojemność płuc. Po pierwszej zwrotce wciągam powietrze uszami, nie mając czasu na wdech.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Powieść filozoficzna

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *