Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Mroczne szepty – Jo Macgregor

17 lipca 2019

Mroczne szepty – Jo Macgregor

Przełożył Grzegorz Gołębski

Wydawnictwo Kobiece , 2019 , 324 strony

Literatura amerykańska

   Symetryczna plama krwi na okładce sugerowała dwie intrygujące rzeczy.

   Po pierwsze akcja thrillera będzie rozgrywała się w gabinecie psychologicznym, bo przypominała rysunki testu projektującego Rorschacha stosowanego przez psychologów w diagnozie klinicznej, a autorka, poza pisaniem powieści, pracuje jako psycholog doradczy, zajmując się ofiarami przestępstw i traumy. Jednak tą drugą, bardziej istotną rzeczą była idealna symetria graficznej plamy. Zanim jednak główna bohaterka, młoda psycholog Megan Wright to odkryła, była przekonana, że stosowane przez nią metody leczenia psychiki jej pacjentów były na tyle wystarczające, by ich skutecznie zdiagnozować, a potem pomóc wyjść z traumy. Przez długi czas nie zorientowała się, że jednym z nich był lekarz. Ginekolog z kliniki, w której pracowała. Psychopata, który skrzywdził jej inną pacjentkę Altę, okaleczając jej genitalia. Prywatne śledztwo, którego się podjęła, prowadziła metodami nieakceptowanymi przez sąd, często łamiąc prawo, by zdobyć potrzebne informacje. Dodatkowo tajemnica terapii utrudniała oficjalne wniesienia oskarżenia. A było o co obwiniać, ponieważ okazało się, że Alta nie była jedyną ofiarą ginekologa-psychopaty. Megan musiała wykazać się umiejętnością przewidywania i wiedzą psychologiczną, by nie tylko pomóc innym kobietom, ale samej uciec spod rzeźnickiego skalpela oprawcy kobiet.

   Autorka umiejętnie budowała napięcie, które rosło w miarę pojawiania się nowych bohaterów, wnoszących coraz więcej emocji do akcji oraz informacji niespodziewanie zmieniających kierunki rozwijanych wątków. Czasami okazujących się złudnymi, chociaż prawdziwymi. Nie ukrywała jednak tożsamości doktora przede mną oraz jego motywacji naprawiania „niedoskonałości” ciał pacjentek, a tym samym świata pełnego brzydoty, felerów i asymetrii. Wplotła jego narrację, by pokazać przyczyny kształtujące osobowość psychopatyczną, odkrywając myśli i przywołując jego wspomnienia z dzieciństwa. Uzupełniając je informacjami na temat zasad wychowania, mającymi decydujący wpływ na kształtowanie się osobowości dziecka, a potem dorosłego, pokazała, jak bardzo dzieciństwo determinuje dorastanie. Jakie skutki powoduje zaprzeczanie emocjom dziecka i ich skuteczne tłumienie. Jak potężną moc budowania lub destrukcji mają słowa kierowane do dziecka. Nie bez powodu autorka mottem tej historii uczyniła myśl znanego psychoanalityka.

To o tym najgłębszym, patologicznym smutku jest ta opowieść.

Książkę wybrałam spośród nowości księgarni Tania Książka.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

Zapach suszy – Tomasz Sekielski

3 lipca 2019

Zapach suszy – Tomasz Sekielski

Wydawnictwo Od Deski Do Deski , 2016 , 288 stron

Trylogia Susza ; Tom 1

Literatura polska

   Otrzymałam zaproszenie!

   Tym razem nie indywidualne, ale skierowane do wszystkich zainteresowanych w postaci plakatu. Gościem miał być bardzo znany dziennikarz, pisarz, wydawca i dokumentalista. Ostatnio osiągający szczyty popularności za sprawą filmu Tylko nie mów nikomu. Musiałam pójść, by zadać nurtujące mnie pytania po jego obejrzeniu. Ostatecznie udało mi się zapytać o jedno, nie mając świadomości, że w pewnej mierze odpowiedź mogłam znaleźć w pierwszej części trylogii – Zapach suszy. Kupiłam ją dopiero na spotkaniu, więc skojarzenie przyszło później. Już po jej przeczytaniu i nie w pełni mogę podzielić się tutaj nasuniętym wnioskiem, ponieważ stanowi clou powieści.

   Historii kilku bohaterów, których poznawałam naprzemiennie. Początkowo niemających ze sobą żadnych powiązań, by przekonać się, że to co niewidoczne nie oznacza, że tego nie ma. Miałam jednak wrażenie, że to nie ludzie byli najważniejszymi bohaterami tego thrillera o charakterze sensacyjnym. Losy jego postaci były wykorzystywane przede wszystkim do ukazania przekroju społeczeństwa polskiego od ludzi władzy poprzez biznesmenów na prostytutkach skończywszy. Przedstawicieli środowisk uwikłanych w zjawiska społeczne będące palącymi problemami współczesnej Polski – korupcja, prostytucja, handel ludźmi, nepotyzm, grupy przestępcze o strukturze mafijnej i patologiczne układy wiążące policję, biznes i kler. I tak, jak w filmie dokumentalnym Nie mów nikomu autor piętnował patologię systemu, tak w powieści zrobił dokładnie to samo. W fabule nieograniczonej wyobraźnią, poszedł nawet dalej – ukazał efekt przemocowej kuli śnieżnej rozpoczętej zbagatelizowaniem dewiacyjnego czynu doprowadzającego do ataku terrorystycznego w Warszawie, w którym ginie kilkadziesiąt osób, a którego dramatyczny opis w prologu rozpoczyna powieść. Historie osób skrzywdzonych i nadal krzywdzonych.

   Ofiar.

   Ich obraz autor zbudował poprzez wydarzenia, działania, czyny i zachowania. Nie było miejsca na ich myśli, przemyślenia, monologi wewnętrzne i analizę psychologiczną. Było za to miejsce na bogatą dawkę informacji z brutalnego życia. Obfity od faktów przekaz dziennikarza jako jego świadka, który niejedno widział i w niejednym miejscu był. W efekcie treść została gęsto utkana z tematów-bolączek współczesnego świata, których źródeł autor dopatrywał się w nieukaranej, jednostkowej krzywdzie człowieka. To ona była motorem późniejszych wydarzeń i skutków dotykających wszystkich. To na ten temat zadałam pytanie – Czy nie obawia się Pan, że emocje mogą wymknąć się spod kontroli i może dojść do przemocy fizycznej nawet? Miałam na myśli nieprzewidywalność zachowania ofiar podczas konfrontacji ze swoimi oprawcami. Odpowiedź brzmiała negatywnie. W realnym życiu to osoby wycofane, uległe i nieszukające zemsty. A co, jeśli jednak szukałyby?

   Odpowiedzią jest ten thriller.

   Przy okazji spotkania na żywo przekonałam się, jak wygląda profesjonalna rozmowa na tematy bardzo trudne, bo wyzwalające mnóstwo skrajnych emocji. Autor potrafił do nich nie dopuścić, kierując się przede wszystkim argumentami. Bez pośpiechu w odpowiadaniu. Z namysłem i chwilą zastanowienia się, by precyzyjnie dobrać słowa. Gdybym miała opisać jednym słowem styl prowadzenia rozmowy autora, użyłabym określenia – pokora. Ale również emanujący spokój, szacunek i radość dziecka wewnętrznego z dobrze oddanej myśli w celnym wyrażeniu.

Nie ustawiłam się w kolejce po autograf. Nie miałam serca obciążać gościa kolejną o to  prośbą, ponieważ do każdego podnosił się z krzesła, ściskał dłoń i dziękował za przyjście. Z każdym nawiązywał rozmowę. Zachęcał również do robienia selfie.

   Bez tego też byłam zadowolona ze spotkania.

Zapach suszy [Tomasz  Sekielski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Fragment powieści czyta autor.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

Ostra jazda – Ryszard Ćwirlej

20 czerwca 2019

Ostra jazda – Ryszard Ćwirlej

Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza , 2019 , 512 stron

Literatura polska

   …twórca „kryminału neomilicyjnego”, nowego gatunku literackiego.

   Ta ciekawa informacja umieszczona w biogramie na okładkowym skrzydełku skłoniła mnie do sprawdzenia, czy można współcześnie o milicji pisać ciekawie?

   Można!

   Już zbrodniczy prolog zapowiadał, że zagadka kryminalna nie będzie łatwa do rozwiązania, a pojawienie się drugiego morderstwa, pozornie niepowiązanego z pierwszym, utwierdziło mnie w tym przekonaniu. Początkowo musiałam włożyć sporo wysiłku w podział uwagi pomiędzy wiele wątków umieszczonych w różnych miejscach Poznania i jego okolic, a także w czasie. Jednak bohaterowie odrębnych scen, którzy w nich pojawiali się, powoli zaczęli łączyć je ze sobą. Wręcz splatać jawnymi lub niewidzialnymi nićmi powiązań. To te interakcje międzyludzkie były najważniejsze, bo tworzyły misterną sieć kontaktów i zależności zawodowych i osobistych. Starych i nowych. Zaplanowanych i przypadkowych. To one napędzały dynamikę akcji, przenosząc ją w różne miejsca, a także w czasie. Wprawdzie fabuła była mocno osadzona w okresie obejmującym daty od 15 sierpnia do 18 września 2015 roku, to w treści często nawiązywała do przeszłości bohaterów z czasów PRL. Zwłaszcza tych, którzy kiedyś byli funkcjonariuszami milicji, a obecnie pracowali jako policjanci, bankierzy, ochroniarze czy biznesmeni. W swoim najnowszym kryminale autor skupił się w warstwie społecznej na tłumaczeniu źródła afer dekonspirujących byłych agentów SB lub pomawiających o współpracę z SB. Skomplikowanych realiów i uwikłanych w nich ludzi, które współcześni chcą widzieć w czarno-białych barwach, zapominając lub nie chcąc dostrzegać ich wielu odcieni szarości. Pokazuje mechanizmy procederów wykorzystywania esbeckiej przeszłości do gier politycznych lub osobistych porachunków. A wszystko to mocno w powiązaniu z problemami współczesnej Polski – handel kobietami, prostytucja, mafie, korupcja i akty terroryzmu.

   Z tym ostatnim miałam problem.

   A właściwie z jego bohaterem, byłym żołnierzem z Afganistanu, pełnym żalu i poczucia niesprawiedliwości doznanej ze strony państwa. Nie jestem przekonana, że drastyczne poprowadzenie jego losu przez autora było słuszne. Miałam wrażenie, że Andrzej został ukarany podwójnie. Na dodatek niesprawiedliwie. A przecież nie o jednoznaczność w przesłaniu tej historii chodziło, ale o jego wielowymiarowość źródeł współczesnych problemów jako spuścizny komunistycznej przeszłości. Że każdy człowiek to indywidualna historia, a generalizacja nie powinna być metodą rozliczeń, ponieważ skutkuje nowymi problemami i stwarza przestrzeń do manipulacji.

   Można polubić ten neomilicyjny gatunek, a przy okazji zrozumieć problematyczną spuściznę komunistycznej Polski, ponieważ autor ma już za sobą dziesięć tytułów wchodzących w skład cyklu o milicjantach w Poznaniu.

Jak przeczytałam w Wikipedii, każdy nawiązuje do faktu historycznego z polskich lat 80.

   Dla ciekawych czasów PRL.

Ostra jazda [Ryszard Ćwirlej]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: , ,

Kryształowi: łatwy hajs – Joanna Opiat-Bojarska

12 maja 2019

Kryształowi: łatwy hajs – Joanna Opiat-Bojarska

Wydawnictwo Muza , 2019 , 448 stron

Cykl Kryształowi ; Część 2

Literatura polska

   Psy na psy. Kryształowi.

Driver wszedł do zespołu ludzi elitarnych o czystych rękach, przejrzystych myślach i specyficznych umiejętnościach. Niemalże szlachetnych – chciałoby się dodać sarkastycznie, bo też i przewrotnie narrator ich opisuje. Tak naprawdę nie było tutaj nic kryształowego, przejrzystego i transparentnego poza dwiema cechami – twardość i ostrość. Ta pierwsza, by przetrwać, a ta druga, by skutecznie ciąć. Poza tym kryształowymi rządziły również takie same cechy negatywne, jak każdym innym człowiekiem. Od tych drobnych, brudzących myśli seksem i alkoholem, po te większego kalibru – jak zdobyć wpływy i władzę kosztem kolegów z firmy. Pozornie każdy z zespołu – Zofia, Kardasz i Driver – rozpracowywał inną, odrębną sprawę, działając na pograniczu prawa, ale tak naprawdę wszystkie drogi czyli liczne wątki prowadziły poprzez agencje towarzyskie i kluby go-go do jednego człowieka. Na tyle cwanego i zorientowanego w sposobach działania poznańskiego BSWP, że skutecznego w ich udaremnianiu. Nawet tych podjętych wbrew obowiązującym procedurom.

   Kryształowi trafili na równie twardego i ostrego przeciwnika.

   Kolejna część po Świeżej krwi nic nie straciła z mocy przekazu funkcjonowania świata przestępczego i struktur policyjnych. Brutalnego i bezlitosnego, w którym liczy się tylko hajs. Łatwy hajs. Pozornie, bo o krótkich nogach, ale na tyle łatwy, że potrafiący skusić nawet policjantów, próbujących zagrać na dwie strony. Obie ciemne, dwuznaczne moralnie, w którym dobre uczucia nie miały większego znaczenia, chyba że prowadziły do zaspokojenia bieżących potrzeb – seksu, władzy lub pieniędzy. Nawet cięty język i dialogi pełne wulgaryzmów podkreślały ten ciemny wymiar życia ludzi szemranych i tych, którzy ich rozpracowywali. Wydawałoby się, że daleki ode mnie, może nawet nierealny, bo wymyślony przez autorkę. Okazuje się jednak, że wizjonerski. Trudno nie oprzeć się temu odczuciu, czytając doniesienia policyjne o likwidacji w marcu przez CBŚP pięciu agencji towarzyskich w Poznaniu. Skojarzenie z powieścią nasunęło mi się automatycznie. Nie zdziwiłabym się, gdyby scenariusz wydarzeń w rzeczywistości, pokrywał się z tym powieściowym.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Autorka o swoich powieściach.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

P.I.I.G.S. – Tomasz Prusek

5 maja 2019

P.I.I.G.S. – Tomasz Prusek

Wydawnictwo Agora , 2019 , 344 strony

Dylogia ; Tom2

Literatura polska

Kontynuacja K.I.S.S. duuuuużo lepsza!

   W moim ratingu kredytu zaufania do umiejętności autora, używając nomenklatury ekonomicznej, podniosła się z A do AA. A to za sprawą Olgi Kirsch, z którą tym razem nie zgubiłam kontaktu do końca jej emocjonującej i niebezpiecznej historii, a narrator zewnętrzny cały czas sprawiedliwie rozdzielał uwagę pomiędzy bohaterów powieści. Zaczynającej się jak bajka, w której po próbie samobójczej Olgi zjawia się anioł stóż i ratuje ją z opresji. Opłaca kobiecie rehabilitację w niemieckiej klinice, a potem skutecznie namawia do powrotu na scenę tym razem światowej finansjery. Do gry w P.I.I.G.S., której akronim autor rozszyfrowuje w powieści. Przypomina zabawę układania kostek domino w jednym ciągu, której efekt końcowy bywa zwykle spektakularnie destrukcyjny dla układu i wszystkich graczy, oprócz tego, kto je układał i kto pchnął pierwszą kostkę.

   Dokładnie tego dokonała Olga.

   Ze swoim nowym amerykańskim współpracownikiem Stevenem. Podopiecznym Davida Bernsteina, anioła stróża Olgi. Sukcesy, przychylność i opiekuńczość ze strony mocodawcy uśpiły jej przyzwoitość. Wprawdzie na moment. Tylko na chwilę zapomnienia w codziennej adrenalinie gry, ale to wystarczyło, by uczynić ją współwinną. Było już za późno,  gdy poczuła woń krwi swoich ofiar.

   Opamiętanie i bunt ponownie postawiły ją w sytuacji zagrożenia życia.

   Druga odsłona losów Olgi była zdecydowanie lepiej opowiedziana. Autor po przeładowanej wiedzą ekonomiczną w części pierwszej, tutaj znalazł proporcjonalną równowagę między fikcją a wiedzą merytoryczną. Dzięki temu powieść nie przypominała już miniencyklopedii ekonomicznej, ale bardzo dobry thriller z wątkiem sensacyjnym. Dodatkowo rozwinął płaszczyznę korzystnie komplikującą fabułę – indywidualne układy, zależności i walka o status quo między bohaterami w życiu prywatnym. Podniosło to napięcie i przyśpieszyło dynamikę fabuły z kierunkami rozwoju nie do przewidzenia w skutkach. W ten emocjonujący sposób przekazał bardzo ważną wiedzę. Nie o ekonomii jako takiej, ale o jej wpływie na mnie, zwykłego człowieka.

   Bardzo niepokojącą.

   Nie tylko na czym polegają spekulacje giełdowe, jakie są ich konsekwencje dla gospodarek państwowych i przeciętnego człowieka, ale wytłumaczył również znane z mediów bankructwo Grecji. Fenomen państwa, które przez dekady mogło zadłużać się ponad miarę, budując kraj na oszustwie, korupcji, nepotyzmie, kumoterstwie i niepłaceniu podatków. Poszedł w tej wizji o jeden krok dalej, burząc moje poczucie bezpieczeństwa – ukazal kruchość mechanizmów giełdowych oraz łatwość wpływania na ich kierunki rozwoju włącznie z destrukcyjnym wpływem na gospodarkę dowolnego państwa.

   W tym Polski.

   Wszystko zależy od człowieczej chciwości i przyzwoitości, jakie walczą w ludziach finansów. Od umiejętności mówienia „nie” zyskom, kiedy w grę wchodzi ludzkie nieszczęście. Jej wynik obserwujemy od czasu do czasu w doniesieniach medialnych – krach, oszustwo, bankructwo, spadek, kryzys czy samobójstwo sąsiada-bankruta.

   To my, zwykli ludzie, jesteśmy ostatnią kostką w tej grze domino P.I.I.G.S.

Polecam wywiad z autorem.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

K.I.S.S. – Tomasz Prusek

2 maja 2019

K.I.S.S. – Tomasz Prusek

Wydawnictwo Agora , 2019 , 320 stron

Dylogia ; Tom 1

Literatura polska

   Pozornie historia o ludziach.

   O ich mocnych i słabych stronach. Tak też zaczęła się opowieść o nich. W ekstremalnych warunkach, sprawdzających człowieczą wytrzymałość na wysoki poziom adrenaliny, ryzyka i stresu w górskich warunkach podczas wspinaczki na stromy, trudny i wymagający bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, szczyt. Już wtedy mogłam zauważyć, kto kim jest. Co sobą reprezentuje. Jak reaguje w skrajnych i niebezpiecznych sytuacjach. Tym krótkim intro, opisującym wypad w góry czwórki znajomych ze sfery finansowej, autor wstępnie naszkicował osobowości głównych bohaterów.

   Marcina postępującego tak, jak inni tego od niego oczekiwali. Adama z lękiem wysokości zakochanego w Oldze. Kamila agresywnego i roszczeniowego  wobec świata i innych, narzeczonego Olgi. I wreszcie Olgi, urodzonej liderki potrafiącej odnaleźć się w zaskakujących i najtrudniejszych chwilach, natychmiast rozwiązującej problem z korzyścią dla wszystkich.  Te prywatnie ujawnione cechy autor przeniósł w sferę zawodową, a zdobywanie szczytu w górach uczynił metaforą  zdobywania szczytów na giełdzie. Tam wszyscy byli młodymi, obiecującymi finansistami, spośród których najbardziej wyróżniała się Olga. Nie tylko talentem analityka giełdowego, który nigdy nie popełnił błędu, ale przede wszystkim cechą kłopotliwą wśród ludzi finansów – przyzwoitością. Lubiła powtarzać za Immanuelem Kantem – Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Te zasady czyniły ją niewygodną. Wręcz niepożądaną w kruchych układach biznesowo-politycznych, w których liczył się przede wszystkim maksymalny zysk przy minimalnym ryzyku. Uczciwość, która miała być jej tarczą, a kompetencje i talent gwarancją pozycji giełdowego guru, okazały się zbyt kruche do obrony przed agresywnymi działaniami chciwych decydentów wpływowego lobby, politycznych zależności, funduszy zarządzającymi szemranymi pieniędzmi, wykorzystującymi do tego czwartą władzę – prasę. Na dodatek nadciągała bessa przełomu lat 2007/2008, w trakcie której Olga miała przekonać się, kto był jej wrogiem, kto przyjacielem, a kto aniołem stróżem.

   Jednak te postacie nie były jedynymi bohaterami tej powieści.

   Równie ważnym, a może najważniejszym, była giełda i wszystko to, co wiązało się z jej funkcjonowaniem. Tym oficjalnym, prowadzonym w biurach analityków giełdowych, gabinetach zarządów, salach walnych zebrań, jak i tym nieoficjalnym. Planowanym i realizowanym na spotkaniach w restauracjach, klubach i prywatnych domach, na kontach w rajach podatkowych i w indywidualnych kieszeniach. Autor uchylił rąbka tajemnicy o patologii w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi, w której chęć zysku i ryzyko uzależniają równie mocno, jak hazard. Pozwolił zajrzeć za kulisy nieprzewidywalnej w skutkach gry, która może skończyć się pocałunkiem śmierci albo K.I.S.S., którego skrót rozszyfrowuje na ostatnich stronach książki. Może dlatego ludzie w tej powieści pełnią rolę jednego z wielu elementów wchodzących w skład mechanizmów giełdowych, które są głównym i dominującym wątkiem powieści.

   Dla mnie zbyt dominującym.

   Widać to zwłaszcza w jej końcowej części, w której o losach, zdawałoby się najważniejszej bohaterki, dowiedziałam się od osób trzecich. Również w końcowej akcji poszatkowanej szybko kończącymi się wątkami ujętymi niemalże w telegraficznym skrócie tak, jakby autorowi zabrakło chęci i cierpliwości do tworzenia spoiwa między nimi.

   Przede mną dalsze losy Olgi i giełdy.

Fragment powieści i kilka słów autora o książce.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

Giełda milionerów – Mariusz Koperski

27 kwietnia 2019

Giełda milionerów – Mariusz Koperski

Wydawnictwo Muza , 2019 , 352 strony

Literatura polska

   Zlekceważyłam powyższe motto poprzedzające fabułę. To był mój błąd, bo od zrozumienia jego przesłania zależało moje czytelnicze śledztwo i podążanie tropem zabójcy. Przywiązując wagę do konkretów, tkwiłam w rzeczywistości podawanej mi przez bohaterów. Niekoniecznie prawdziwej. W swojej naiwności przyjmowałam ją jednak za jedyną obowiązującą w tej kryminalnej historii.

   A było ich tutaj kilka.

   Tworzyły delikatną tkankę powiązań. Kruchą sieć układów. Czuły system zależności. Niewidoczną  grzybnię przeszłości. Wszystkie nakładały się na siebie warstwami i przenikały, ukrywając to, co widoczne i oczywiste. Stwarzając pozory. Żeby dotrzeć do głębszych pokładów istotnych informacji, trzeba było je bezkompromisowo demaskować. Czasami boleśnie zdzierać, by dokopać się do sedna zbrodni i mordercy.

   Nie było mi łatwo.

   W Zakopanem, w siedzibie fundacji prowadzonej przez małżeństwo miliarderów, zamordowano pozornie szanowanego i lubianego emeryta – Jana Lewcuna. Wbito mu zwykły, kuchenny nóż prosto w serce.  Szybko jednak pojawiły się demaskujące ofiarę informacje, że nie przez wszystkich szanowany i lubiany. Miał wrogów. Śledztwa ustalenia sprawcy podjęło się specyficzne trio policjantów, których status zawodowy zmieniał się z dnia na dzień.  Hermann wyleciał z policji, komisarz Karpiel odszedł na urlop, a komendant policji Derebas właśnie pożegnał się z odznaką – jak podsumował ich sytuację burmistrz miasta. Role pozostałych bohaterów również ulegały zmianie w zależności od pojawiających się nowych faktów i wątków, w których obce historie innych stawały się ich osobistymi. Właściwie w miarę prowadzenia śledztwa trochę w sposób oficjalny, a trochę w sposób nieformalny, doszłam do jednego wniosku – każda z postaci miała dobry motyw.

   Każdy bohater był potencjalnym zabójcą.

   A to za sprawą odczłowieczonych powiązań, zależności i układów biznesowych, ale przede wszystkim wydarzeń z przeszłości, które miały decydujący wpływ na rozwój wypadków w teraźniejszości.

   Włącznie z morderstwem.

   Autor doskonale znał materię, z którą pracował, lepiąc z niej trudny orzech do zgryzienia. Chociaż odpowiedniejszym porównaniem tutaj byłby  mocno zciśnięty węzeł gordyjski. Wiedział, jak go zasupłać, by jego rozwiązywanie było trudne i skomplikowane czyli takie, jakim fani kryminałów lubią najbardziej. Jako mieszkaniec Zakopanego znał jego najciekawsze miejsca, by mnie do nich zaprowadzić, ukazując mroczny urok miejsc nieznanych turystom. Znał również pracę urzędnika miejskiego, by wykorzystać zdobytą wiedzę i doświadczenie do misternego budowania skomplikowanych warstw fabuły. Był również dziennikarzem, by wiedzieć, jak z nieistotnej informacji stworzyć nośny dil, a wymowę faktu niewygodnego złagodzić. Jest literaturoznawcą, by rzeczowo, ale i efektownie wykorzystać klasykę literatury w fabule powieści.

   Może to jest przepis na świetny kryminał?

   Tego nie wiem, ale jednego jestem pewna – nie miałam szansy, by w tym gąszczu dynamicznej, płynnej, zmiennej gry, okazać się lepszą w logice myślenia niż narrator. Ciekawa jestem, czy znajdzie się czytelnik, który tego dokona? Śmiem wątpić, bo ten kryminał to wyzwanie do podjęcia gry bez zasad.

   Jak w życiu, które też jest grą.

Giełda milionerów [Mariusz Koperski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Autor o książce.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

Ghostwriter – Alessandra Torre

24 marca 2019

Ghostwriter – Alessandra Torre
Przełożył Ryszard Oślizło
Wydawnictwo Kobiece , 2019 , 352 strony
Literatura amerykańska

Idealny poranek. Idealny mąż. Idealna córka. Idealne kłamstwo.

Idealność we wszystkim. Nawet w kłamstwie, którego pilnie strzegła główna bohaterka, trzydziestodwuletnia Helena. Prawdę znała tylko ona i to ona dźwigała jej brzemię od czterech lat. Od śmierci męża i córki. Od unicestwienia jej „idealnej” rodziny. Potem przez lata czekała, aż spadnie ostrze gilotyny, pojawi się wyjście ewakuacyjne.

I pojawiło się!

Ze skutkiem ubocznym, jakim była śmierć. Rak dawał jej trzy miesiące życia i szansę na ujawnienie prawdy o swojej rodzinie w formie książki. Była znaną autorką piętnastu poczytnych powieści, więc nie miała z tym problemu. Miała jednak zbyt mało czasu, żeby napisać historię, która zasługuje, by poświęcić jej lata. To miała być książka jej życia. Ta najważniejsza. O dzikiej, szalonej, bezrozumnej miłości dwóch bliźniaczych, naiwnych, niewinnych dusz, która miała szansę na dożywotnie porozumienie i przyjaźń, a zakończyła się śmiertelną tragedią. Helena o pomoc w jej napisaniu poprosiła swoją największą rywalkę, której powieści nieustannie plasowały się na topie bestsellerów. W obliczu śmierci przełknęła wzajemne animozje, uszczypliwości, prześmiewcze opinie, druzgocące recenzje i złośliwe mejle, proponując jej rolę ghostwriterki. Opowieść o wspólnym pisaniu książki-wyznania zajęło Helenie większość powieści, a mimo to napięcie rosło.

Autorka to mistrzyni suspensu!

Mimo że spowalniała akcję zmierzającą do finałowego rozstrzygnięcia tajemnicy bohaterki, to jednak atmosfera gęstniała podsycana od czasu do czasu coraz dłuższymi wstawkami z właśnie pisanej w duecie powieści życia. Niespodziewane wydarzenia, które wprowadzała w życie umierającej Heleny, zaskakiwały, zmieniając spojrzenie na bohaterów. Z piedestałów autorytetów ściągała ich w szarą rzeczywistość ludzi z wadami, ułomnościami i sekretami, których wstydzili się, budując wokół siebie mury niedostępności. Helena w postaci mrocznego, zdystansowanego, apodyktycznego i opryskliwego sposobu bycia, a ghostwriterka pod pseudonimem literackim ukrywającym prawdziwą tożsamość. Powoli, metodycznie, wręczała tej ostatniej elementy prawdy i minihistorie, które były, jak laski dynamitu, starannie rozmieszczone i gotowe do podpalenia. A kiedy to zrobiła, emocje eksplodowały, a dynamika akcji nabrała tempa.

Zawrotnego!

Maraton zakończony sprintem, na mecie którego czekało mnie pytanie – Czy Helena postąpiła słusznie? Na odpowiedź na nie autorka przygotowywała mnie przez całą historię Heleny, abym dobrze zrozumiała przyczyny jej wyborów. Dokładnie z tego powodu rozciągała fabułę, by dać mi czas na zastanowienie się. Po to kreśliła obrazy ludzi z fałszywymi maskami, pod którymi kryła się prawdziwa twarz, abym zrozumiała, że każdy nosi w sobie dwie natury – zewnętrzną i wewnętrzną. Po to konfrontowała ich postępowanie z tym, co kryli w środku, by uzyskać odpowiedź również na drugie pytanie sformułowane i umieszczone na okładce:

Ku swojemu zaskoczeniu nie miałam żadnego dylematu w jednoznacznym ocenieniu Heleny i na oba pytania odpowiedziałam zdecydowanie – nie. Nie znaczy to jednak, że na miejscu Heleny postąpiłabym inaczej.

Ja również mam w sobie dwie natury.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Książkę wybrałam spośród nowości księgarni Tania Książka.

Ghostwriter [Alessandra Torre]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,