Wskrzesina – Artur Boratczuk

   Obawa i ciekawość.    Te dwie emocje towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po tę powieść trochę obyczajową, trochę społeczną, a trochę filozoficzną. Obawa, bo dobrze pamiętałam moje wrażenia polekturowe wywołane pierwszą powieścią autora – Wedle reguły kreacji, które określiłabym, jako ambiwalentne. Ciekawość, bo lubię śledzić kierunek rozwoju debiutantów.    Jak zwykle, już po kilku stronach, … Czytaj dalej Wskrzesina – Artur Boratczuk