Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Czerwień – Małgorzata Oliwia Sobczak

1 września 2019

Czerwień – Małgorzata Oliwia Sobczak

Wydawnictwo W.A.B. , 2019 , 384 stron

Cykl Kolory Zła , tom 1

Literatura polska

   Czerwień ust.

Ta anatomiczna. Naturalna. Precyzyjnie wycięta skalpelem z twarzy, odsłaniając koński uśmiech trupiej czaszki, stała się modus operandi morderstw. Najpiękniejszej zbrodni, jaką widział trzydziestosześcioletni prokurator Leopold Bilski, dopóki nie zobaczył strasznego okaleczenia pięknej dziewczyny wyłowionej z Bałtyku. Dwudziestoparoletniej Martyny, która fizjonomicznie była bardzo podobna do nastoletniej Moniki zamordowanej w identyczny sposób, ale siedemnaście lat wcześniej, w latach 90.

   To przede wszystkim na tej pierwszej zbrodni seryjnego zabójcy skupiła się autorka.

Zbudowała całą historię licealistki z dobrego domu. Odtworzyła rodzinę, przyjaciół i przestępcze środowisko mafijne Trójmiasta, w które wplątała się. Skoncentrowała się zwłaszcza na tych czynnikach negatywnych w jej życiu, które mogły być powodem, przyczyną lub źródłem tragedii. Za sprawą jej nadal żyjących rodziców, przyjaciół, znajomych i osób prowadzących ówczesne śledztwo, przenosiła mnie naprzemiennie z przeszłości w teraźniejszość i z powrotem, abym dobrze mogła przyjrzeć się i przeanalizować drogę dziewczyny ku makabrycznej śmierci. Nie było mi łatwo, ponieważ napotykałam liczne pułapki myślowe, ślepe meandry schematów i jałowe wątki wiodące donikąd. Autorka prowadząc mnie zaułkami Trójmiasta, po sopockiej plaży i pozwalając zajrzeć do zadymionych klubów, zwodziła mnie, licząc na moje błędy w rozumowaniu wynikające z uprzedzeń i upodobania do standardów. Próbowałam je pokonać, będąc bardziej elastyczną w sposobie myślenia i łączenia podsuwanych tropów, by wytypować zabójcę. Miałam do dyspozycji bardzo dużo charakterystycznych i wyrazistych bohaterów.

   Niestety!

   Każdy z nich mógł nim być. Chociaż od czasu do czasu autorka podpowiadała mi rozpoznawcze szczegóły wskazujące na mordercę, których wagę znaczenia odkryłam dopiero na końcu. Tam też czekała na mnie niespodzianka – zaskakujące zakończenie.

Bardzo dobry początek kryminalnego cyklu Kolory zła. Ciekawa jestem następnej barwy i jej makabrycznej symboliki.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Kryminał sensacja thriller

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *