Na ostrzu książki

Czytam i opisuję, co dusza dyktuje

Polska według Czejarka – Roman Czejarek

21 marca 2019

Polska według Czejarka: przewodnik po miejscach niezwykłych – Roman Czejarek
Księży Młyn Dom Wydawniczy , 2009 , 144 strony
Literatura polska

Otrzymałam zaproszenie!

Na spotkanie z radiowcem, dziennikarzem, pisarzem, fotografem, podróżnikiem, kolekcjonerem i konferansjerem, jak przeczytałam w środku. Z głosem najbardziej znanym jednak z Radiowej Jedynki i prowadzonych w niej programów.
Zupełnie nie znałam ani głosu, ani człowieka, bo nie słucham radia.
Na skorzystanie z zaproszenia skusiło mnie ostatnie zdanie umieszczonej w nim informacji – „Autor wielu książek poświęconych dawnemu Szczecinowi”. Podczas gdy moja koleżanka rozpływała się w przyjemności słuchania dobrze znanego jej głosu na żywo z wizją jego właściciela gratis, ja odkrywałam, z coraz większym zaskoczeniem, ale i zadowoleniem, że uczestniczę w jednym z najciekawszych spotkań, jakie dotychczas zorganizowała moja biblioteka publiczna.
Randka w ciemno zakończyła się bezgranicznym zachwytem przeciekawą osobowością gościa.
Pomijam przyjemnie brzmiący głos, który słuchacze Radiowej Jedynki dobrze znają, ale ten dar opowieści! Pochłaniający uwagę, sięgający do emocji, z bogatym słownictwem w pięknej polszczyźnie, budujący napięcie i ciekawość – co dalej? W chwilach odzyskiwania poczucia teraźniejszości sprawdzałam, czy nie mam otwartej buzi, jak u zasłuchanego dziecka. Spotkania, które zazwyczaj kończą się po półtorej godzinie, w tym przypadku trwało około trzech! Wyniosłam z niego mnóstwo nieprawdopodobnych, a jednak rzeczywistych opowieści o życiu i świecie oraz ten przewodnik po miejscach niezwykłych, jak brzmi podtytuł. Miałam solidne podstawy przypuszczać, że to, czego doświadczyłam z autorem, odnajdę w książce.
Nie myliłam się!
Jego główną treść stanowią reportaże, kiedyś publikowane w Super Expressie, zawierające niesamowite, tajemnicze, zaskakujące, dziwne lub niewyjaśnione do dzisiaj historie odwiedzanego miejsca. Ich wykaz z podaną stroną ujęto w spisie treści, ale również w formie graficznej umieszczonej na wewnętrznych stronach okładek.

Umożliwia to szybkie i wybiórcze korzystanie z przewodnika. Wypatrzyłam w nim sześć miejsc, w których byłam – Malbork z krzyżackim zamkiem, Karpacz z kościołem Wang, Trzęsacz z ruinami kościoła, Antonin z drewnianym pałacem i Sobieszów z zamkiem Chojnik zbudowanym na szczycie wysokiej i stromej skały, na który wspinałam się w pocie czoła. Dlatego mogę poprzeć autora i potwierdzić niezwyczajność tych miejsc, ilustrowanych licznymi zdjęciami z przeszłości i współczesnymi.

Każde miejsce, dla orientacji geograficznej, uwidocznione jest na miniaturowej mapce Polski, tuż pod tytułem reportażu.

A zaraz pod nią widnieją krótkie, podstawowe informacje encyklopedyczne wyróżnione żółtym tłem, przybliżające tło historyczne obiektu lub miejsca.

Dla chcących zobaczyć więcej, przy okazji pobytu w danej okolicy, pod każdym tekstem umieszczono na niebieskim tle wykaz miejsc również wartych zobaczenia.

W efekcie przewodnik w przejrzysty, czytelny, łatwy do skorzystania i w przeciekawy sposób polecił mi 52 miejsca wartych odwiedzin. Gdybym miała stworzyć osobisty ranking, to na pierwszym miejscu znalazłyby się Bolestraszyce z najbardziej niesamowitą i dramatyczną historią (prawdziwą!), jaką słyszałam, a która mogłaby stać się podstawą scenariusza do makabrycznego horroru. Więcej nie zdradzę, ale cytowane zdanie autora ilustruje jego metodę zarzucania haczyków na moją uwagę. Po tak sformułowanym zdaniu, nie mogłam nie skończyć rozdziału, a w konsekwencji oderwać się od przewodnika. I jeśli uważałam, że znam niektóre z opisywanych miejsc tak, jak malborski zamek, to początek opowieści – Z pewnością była to jedna z największych kradzieży w Europie. – rozwiewał tę pewność. Drugim miejscem w moim rankingu byłoby Fojutowo z „wodnym skrzyżowaniem”, na którym mijają się żaglówki i kajaki, nurty rzek nie mieszają się, a lustra wody dzieli od siebie w pionie 11 m! Brzmi nieźle! Ciekawe jak wygląda?! Na trzecim miejscu znalazłby się Węgrów z przeklętym zwierciadłem. Kusi, ale nie wiem, czy odważyłabym się w nie spojrzeć po sporej dawce strasznych historii z nim związanych. A jeszcze miasto, którego nie było, największy wychodek świata, zamek z czubkiem, most z tajemnicą, dwa duchy, krzyże pokutne, zamurowana żywcem i wiele, wiele innych, równie tajemniczo brzmiących historii ze wszystkich zakątków Polski. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie i dla bliskich, bo można zwiedzać te miejsca również rodzinnie. Dla szukających inspiracji podróżniczych podsuwam podobne tytuły – Święte świętsze najświętsze Grzegorza Polaka i Polska: daj się zaskoczyć: trasy magiczne Ewy Ziętarskiej.
Ja chcę zobaczyć wszystko!

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Fragment książki

 Próbka stylu opowieści autora.

Autorka: Maria Akida

Kategorie: Spotkania z pisarzami

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *